środa, 30 lipca 2008

Andrzej Książek

” Tyle wiary która przy każdym upadku pomagała Ci wstać i znowu iść ku temu nieznanemu, odległemu czemuś, fluoryzującemu, delikatnie w otaczających Cię ciemnościach, tyle nadziei startej silnymi uderzeniami serca, tyle miłości wylanej z Ciebie do rynsztoka, teraz został tylko spokój i cisza….”