środa, 20 sierpnia 2008

(nie)napisany list (na pożegnanie)

wszystkie te nienapisane listy
wyśle Ci dziś na pożegnanie
tyle gorzkich słów we mnie
że aż wstyd
masz racje nie będzie
więcej oswajania nigdy już
i stolika w kawiarni
wcale nie na rogu
bo jak tam wejść
bez Ciebie?
nie będzie mostów
aż do nieba
nie będzie rosy na polanie
po której można boso
przejść aż do blasku słońca
za to będzie cisza potwornie
nie do zniesienia…