poniedziałek, 11 sierpnia 2008

Tatiana i Aleksander

” Oboje spłonęli i odrodzili się z popiołów rozpaczy jeszcze szczęśliwsi,
jeszcze bardziej namiętni. Oni, którzy ochrzcili się się kiedyś
w wodach Kamy, przeszli przez dolinę smutku, z ruin rozpaczy
wydobyli miłość, którą tam schowali i po długiej podróży nareszcie odnaleźli
drogę do domu.
Czuli się tak, jakby wędrowali przez pięćset lat,
cierpieli i opłakiwali bliskich, lecz również kochali,
bez chwili zwątpienia. Ich miłość była testamentem
i dowodem na istnienie Boga.
<Tatiana i Aleksander>