środa, 6 sierpnia 2008

Troche mojej twórczości z tamtego czasu który już nie boli…

daj mi skrzydła
Aniele ty mój
bym mogła
stąpać po niebie
u Twego boku
daj nadzieję
bym mogła wzlecieć
w ramiona
Twojej rozkoszy….
ktoś zapukał do drzwi
pobiegłam otworzyć
pomyślałam że przyszedłeś
ukoić mój ból
ale to tylko samotność
przypomniała o swoim istnieniu…
po szybie jak po poliku
spływa łza
cierpienia
w sercu zadra
i uczucie
niespełnionej miłości
jakiś brak
jakaś pustka
marzenia i sny
które już nigdy się nie spełnią…
zabierz mnie
w to magiczne miejsce
pomiędzy twoimi ramionami
gdzie deszcz zamieni się w słońce
smutek w żal
w radość i śmiech
zabierz mnie
tak bardzo tego
dziś pragne…