poniedziałek, 22 września 2008

Dzień bez samochodu

Wszystko ok. Bardzo fajny pomysł… zastanawia mnie tylko czemu obchodzony jest nie w ciepłe letnie miesiące, kiedy grzeje słonko i nikomu nie przeszkadza że postoi ewentualnie na przystanku autobusowym? I czemu u mnie w mieście nie zamknęli ulic jak zwykle zakorkowanych? Przynajmniej człowiek normalnie mógłby wrócić do domu i nie czekać na przejściach…