czwartek, 18 września 2008

Najgorsze jest to…

że ja się nie mogę nawet nad sobą poużalać… córka i tak zmusi mnie by się śmiać ja nie po dobroci to gilgotaniem… a poza tym już mi się nie chce użalać nad sobą… po jednym dniu zrobiło się nudne… tak więc podnoszę tyłek i wstaje tylko kto odłączył słońce??
z rozmów wczorajszych…
X – jak się czujesz?
ja – psychicznie czy fizycznie?
x – fizycznie
ja- jakby przeszło po mnie stado rozchwianych bawołów
x – a psychicznie?
ja – jakby przejechała po mnie ciężarówka 43 i pół raza
x – i w sumie tak pewnie wyglądasz
ja – znaczy jak?
x – jakby przejechała po tobie ciężarówka pełna rozchwianych bawołów
ja – (nagana wzrokowa)
x – no ale ja się nie znam na ciężarówkach naprawdę ja mam tylko B.
ja – B. jak bałwan
x – nie jak banany przecież lubisz banany no.