wtorek, 16 września 2008

nie potrafie…

opisać tego smutku… tego bólu… tych 30 minut podczas których rozpadło się moje życie na tysiące kawałków… po raz kolejny… ile jeszcze razy będę zaczynać życie od nowa? Jak jutro wstać? wyjść z domu? jak kłamać uśmiechem na który mnie nie stać już? Jak dotrzymać do rana? Farcie mój… daj mi siłę by iść dalej.