czwartek, 23 października 2008

niech się

już skończy ten październik!! Ja normalnie proszę bardzo ładnie… na nic nie mam czasu. Dzień rozbity na dwie części i wszystkiego się gromadzi do zrobienia i tylko czasu mniej, coraz mniej. Praca, dom, lekcji do domu moja córa znosi coraz więcej, a tu jeszcze różaniec bo do komunii za rok i na każdym ma być, dodatkowe lekcje angielskiego i bieżące, lektury, wierszyki, cała lista modlitw i wszystko na raz. A ja po prostu chce odsapnąć choć dni parę, choć dni kilka…