piątek, 17 października 2008

Spisywane poza domem – 17.10.08. Nadal Warszawa

Szkolenie – jedno z najlepszych na których byłam. Przykro tylko jak człowiek dowiaduje się że Ranking pisany raz na pół roku, który piszę i który nikogo pomimo jakby nie było ważnych informacji nikogo nie interesuje w normalnych firmach wart jest około 4-5 tysięcy złotych :(. Już widzę minę mojej szefowej gdy wystawiam fakturę :) Ja przecież piszę rankingi w nagrodę i dla wyższych celów!!
Kierowcy autobusów… tak odnoście pracowników administracji o których pisałam wcześniej. Więc (tak wiem, nie zaczyna się zdania od „więc”) miałam tą znikomą przyjemność jechać autobusem kierowanym przez jednego dość wrednego po prostu pracownika naszych ukochanych PKSów :(. Ja rozumiem że facet miał może zły dzień… no ale on oburczał kogo się tylko dało! Starszą panią za brak drobnych, matkę z dzieckiem bo tamto kwiliło sobie cichutko, ojca z niepełnosprawnym dzieckiem bo tamto wolno się poruszało i starszego pana chyba za to że ma zniżkę na przejazd a nie ma odliczonych pieniędzy… To po prostu smutne. Kurcze jesteśmy tylko ludźmi, ułomnymi czasami, niedołężnymi, głuchymi, ślepymi, innymi… ale inny nie znaczy gorszy… Nauczmy się szanować tą inność, szanować to co wokoło. Nie traktujmy ludzi źle, którzy są obok nas po prostu dlatego że są inni, mniej sprawni. Przyjdzie czas że i my będziemy kiedyś od kogoś zależni, że będziemy chcieli by nasz szanowano. Uczmy szacunku swoim przykładem, to najprostsze… ale i najważniejsze uczenie :)