poniedziałek, 24 listopada 2008

oglądałam i polecam

Biliśmy dziś na spektaklu z Moim Marudą :) Świetnie zagrana rola świetnej Bożeny Dykiel przede wszystkim, dobry morał i jak zwykle w Syrenie świetnie dopracowana sztuka pod każdym względem. Gorąco polecam.

WON!
To komedia satyryczna, która jest aluzją do „Moralności paniDulskiej” skandalistki Zapolskiej. To próba odpowiedzi na pytanie jakDulscy odnaleźliby się w naszej rzeczywistości.
Jednak ci współcześni Dulscy, ci z IV RP, troszkę się zmienili.Matka szykuje się do kariery parlamentarnej, jedna córka to wojującafeministka, druga sympatyzuje z narodowcami, syn stał się bywalcemklubów gejowskich, a kuzynka prowadzi salon świadczący usługi erotyczne.
Niezmienny pozostał jedynie mąż Dulskiej, milkliwy inteligent, którynie odnajduje się w otaczającym go świecie pełnym obłudy i ciągłychprzepychanek polityków.
Wszyscy, którzy znają teksty autorstwa R.M. Grońskiego nierozczarują się, to kolejne ostre podsumowanie otaczającej nasrzeczywistości. Oglądając spektakl, rozpoznają Państwo pewnewydarzenia, pewne postaci, z którymi stykamy się każdego dnia.
 
Więcej na ten temat można znaleźć na stronie Teatru Syreny z której to też
tekst.