wtorek, 11 listopada 2008

pomysłowość dzieci

jedliśmy popcorn ja Lew i Anna gdzieś koło południa, potem już oczywiście nikt o tym popcornie nie pamiętał… moja córa jak miała iść spać wyciąga swoją portmonetkę magiczną i okazało że w środku ma jeszcze zachomikowanego całą garść tego jej smakołyku… jak się przyznała na „czarną okazję” „) a że nadeszła noc to właśnie czas do spałaszować :)