czwartek, 31 grudnia 2009

a już za chwilę

kolejny rok wszystkiego…
rok morzeń kolejnych
kolejnych nadziei
pozwól mi na nie
i za ten rok
co za moment
za nami
dziękuje
i życzę nam by to trwało
nic więcej mi dziś nie potrzeba…

wtorek, 29 grudnia 2009

tam gdzie mnie nie ma jestem najmocniej

„i pamiętam najradośniej
chwile w których mnie nie było”
Grzegorz Kaźmierczak
P.s. Sama nie wiem mój prawie mężu
jak powinnam Ci dziękować
za magię dzisiejszej
zwykłej codzienności
którą mnie otoczyłeś

poniedziałek, 28 grudnia 2009

niekochana

pamiętam miłość w jej twarzy
płomień który wpadł przez okno
gdy odsunęła zasłonę
zawirowały w jego blasku
drobinki mojego kurzu
pył z roztrzaskanej planety
na której słychać było kiedyś
szelest rosnącej trawy
pamiętam miłość w jej twarzy
wbitą głeboko po rękojeść
i moje przerażenie bez granic
w które szła jak niewidoma
poprawiając ręką włosy
ze skupionym wokół
ostrza uśmiechem
Tomasz Jastrun

niedziela, 27 grudnia 2009

pocałunek

pocałunek jest każdym zmysłem, zmieszanym a odrębnym. 
Każdy ma swój dotyk na wargach, smak na języku, 
swój odgłos trzepoczącej nadziei w sercu, 
zapach wiary, kolor widziany tylko zamkniętymi oczami. 
Jest odporny na bodźce nieprzychylności, 
jest niemalże
nieistniejącą jednostką czasu, 
bo czas dla niego nie istnieje, nie istnieje
przeszłość, przyszłość, ani niezjednana teraźniejszość, 
jest niczym i wszystkim jednocześnie. 
Jest nielogiczną logicznością miłości, 

sobota, 26 grudnia 2009

polecam

„Młodym się jest tylko raz,
ale pamięta się o tym całe życie”
 
Refleksyjna powieść o śmierci, nieuniknionym odejściu z tego świata.Nowojorski adwokat Nathan Del Amico robi karierę kosztem zaniedbywanej rodziny. Jego żona, Mallory, decyduje się odejść, choć wciąż go kocha.Pewnego razu u Nathana zjawia się Goodrich, lekarz pracujący jako chirurg, opiekun ludzi beznadziejnie chorych. Posiada on szczególny dar- dostrzega świetlistą aureolę nad osobami, które mają rychło zejść z tego świata. Goodrich w sposób zawoalowany mówi Nathanowi, że i on wkrótce umrze. Od tej pory Nathan inaczej patrzy na świat, widzi, że zawiódł ukochaną żonę. Stara się ułożyć stosunki z Mallory, bierze na siebie winę za wypadek spowodowany przez teścia. Nieoczekiwanie dostrzega aureolę wokół głowy najbliższej mu osoby…
okładka i opis: empik.com

piątek, 25 grudnia 2009

Życz mi proszę…

Za oknami noc,
Mruga do nas pierwszą z gwiazd,
Wigilijny stół,
Jak co roku złączy nas ..
Życz mi dzisiaj ..
Żebym zawsze mogł pamietać,
Słowa, zdania, gesty, nasze wspólne święta,
Życz mi siebie ..
Życz spokoju i nadziei,
Wiary w to, że miłość wszystko może zmienić ..
Białym kocem śnieg,
Przykrył wszystko wkoło nas,
Gwiazda spadąjaca z nieba,
Mówi nam, że to już czas ..
Życz mi dzisiaj ..
Żebym zawsze mogł pamietać,
Słowa, zdania, gesty, nasze wspólne święta ..
Życz mi siebie,
Życz spokoju i nadziei ..
Wiary w to, że miłość wszystko może zmienić ..
Niech się spełnią,
Dobre wróżby i marzenia, życz mi więcej prawdy,
Więcej zrozumienia,
Życz mi jeszcze, żeby kiedy rok się skonczy,
Wigilijny wieczór,
Znowu nas połączył …
Życz mi dzisiaj ..
Żebym zawsze mogł pamietać,
Słowa, zdania, gesty, nasze wspólne święta ..
Życz mi siebie,
Życz spokoju i nadziei ..
Wiary w to, że miłość wszystko może zmienić ..
Niech się spełnią,
Dobre wróżby i marzenia, życz mi więcej prawdy,
Więcej zrozumienia,
Życz mi jeszcze, żeby kiedy rok się skonczy,
Wigilijny wieczór,
Znowu nas połączył …
Znowu nas połączył …
Znowu nas połączył …
Nieznani Sprawcy

czwartek, 24 grudnia 2009

Wesołych Świąt

 
Życzę wszystkim w te święta
momentów, olśnień, radości z napływającej wiary,
ciepła, uśmiechów oraz miłości.
By dobre gwiazdki spełniły marzenia nie tylko
tych malutkich dzieci :)

poniedziałek, 21 grudnia 2009

o książce

 
Romantyczna komedia pomyłek. Sophie i Mark są szczęśliwym małżeństwem zkilkumiesięcznym synkiem. Ale na tym monolicie pojawia się pierwszaskaza. Aby wykazać się w nowej pracy, Mark zostaje po godzinach izaniedbuje rodzinę. Sophie podejrzewa, że ma romans. Do akcji wkraczajej matka, której ambicją jest mieć bogatego zięcia. Mark do takich nienależy, tymczasem na horyzoncie pojawia się dawna sympatia Sophie,zamożny, choć bezduszny Simon. Rozwód wisi na włosku. Zagęszcza sięsieć intryg, których motorem jest teściowa. Mark nie zamierza poddawaćsię bez walki i zapisuje do szkoły dla mężów prowadzonej przez znanąpsychoterapeutkę…
opis i zdjęcie: empik.com
P.s. Chyba naprawdę zacznę doceniać mojego męża :)

sobota, 19 grudnia 2009

o zazdrości

„Zazdrość ubliża mężowi i żonie.
Do żony należy mieć zaufanie
dopóki oddycham
nie tracę nadziei”
Lew Tołstoj
Anna Karenina

piątek, 18 grudnia 2009

mocna kawa

(bardzo mocna)
na dzień dobry
na wyrwanie z objęć snu
a przecież już poranek
już praca czeka
dokumenty czekające
na swoje opisanie
ludzie potrzebujący załatwić swoje sprawy
świat kręci się od nowa
dzień dobry moja codzienności

środa, 16 grudnia 2009

wtorek, 15 grudnia 2009

myśli potargane

„ciepłe ciała lśnią razem w ciemności
ręka przesuwa sie na środek
skóra drży ze szczęścia
a dusza radośnie
pojawia sie w oku”
Allen Ginsberg

niedziela, 13 grudnia 2009

Motto na dziś i na jutro

„Nie pozwól aby jakiś problem
zniechęcił Cię
i aby Twoją uwagę
rozproszyło coś mniejszego
od szczytu gór”
Alfonso Ortiz

sobota, 12 grudnia 2009

miłość

„miłość  powinno się pielęgnować jak dziecko
żeby nie zaziębiła się
nie zwariowała
i nie uciekła”
Ks. Jan Twardowski

piątek, 11 grudnia 2009

Jesteś częścią mnie

„Niech gasną dni, szepty drżą, a Ty…
Prowadź mnie, milcząc rozpal sny.
Tak bardzo chcę w myślach Twych już być,
Czuć oddech Twój, chwytać każdy zmysł.
Teraz wiem, tak już jest
- jesteś częścią mnie,
Każdym dniem, każdą z chwil
- jesteś częścią mnie.
Nie pragnę słów, wzrokiem do mnie mów.
Wciąż jestem tu, czekam na Twój znak
Teraz wiem, tak już jest
- jesteś częścią mnie,
Każdym dniem, każdą z chwil
- jesteś częścią mnie.
Niech mija czas,
Mów mi, że: Zawsze tylko Ty…
Każdym dniem, każdą z chwil
- jesteś częścią mnie.”
For Teens
P.s. Jesteś częścią mnie… już zawsze…

środa, 9 grudnia 2009

jaki erotyk napiszemy sami?

będę Twoją ofiarą
złożoną na cześć Twoich dłoni i ust
będę mostem do ciebie
i Twoich pragnień
będę milczeniem szeptu,
będę otchłanią zatracenia…
zagram tysiące ról
a potem gdy każesz skończyć
akt jeden, drugi, trzeci…
umilknę skruszona,
schowana w tajemnicy zapomnienia
schowana w nierealny świat
niedotyku Twoich dłoni
i powrócę w swoją codzienność

wtorek, 8 grudnia 2009

X

na noc sny kolorowe
na noc spokój i sen bezpieczny
na noc poranek szczęśliwy
obiecany już teraz,
na noc ja przy Tobie

poniedziałek, 7 grudnia 2009

położę się już

pozwolę myślą odpłynąć
do portu,
z portu do łąk,
które mi ciągle obiecujesz,
a ja Ci w to wierzę…
w tych myślach
nie pozwolę Ci moknąć
ani marznąć
będę obok
wtulam się w ciebie

niedziela, 6 grudnia 2009

Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie

Gorąco polecam.
O tym że miłość nie ma barier wiekowych, o tym że przeciwieństwa się przyciągają, o tym że można pokochać tak po prostu…

 
Alex, główny bohater powieści, zbliżający się do czterdziestki zdolnyart director, w jednej z czołowych rzymskich agencji reklamowych lubisię otaczać efekciarskimi atrybutami człowieka sukcesu – mieszka wlofcie zaprojektowanym przez architekta wnętrz, jeździ najnowszymmercedesem. Lśniąca fasada skrywa jednak pustkę emocjonalną isamotność, po rozstaniu z partnerką, której odejście wprawiło Alexa wgłębokie osłupienie. Życie mężczyzny zmienia w okamgnieniu niegroźnywypadek samochodowy, w trakcie którego poznaje Niki, ślicznąlicealistkę i bez pamięci się w niej zakochuje.
Fotografia i opis empik.com
P.s. Ona ma na imię NIKI :) i niech ktoś mi powie że takie imię nie istnieje  oczko

sobota, 5 grudnia 2009

jeśli

„Jeśli jesteś i zdecydujesz się pozostać, to pamiętaj o rzeczach, których nie wiesz, trzymaj je blisko przy sobie, nie pozwól im uciec, bo nadejdzie dzień, który pozwoli Ci je poznać.
Jeśli jesteś i wiesz, jak kochać, to pamiętaj o rzeczach, które dajesz, trzymaj je osobno, nie daj im do siebie wrócić, bo nadejdzie dzień, który pozwoli ci z powrotem wejść w ich posiadanie.
Jeśli jesteś i myślisz o wyjeździe, to pamiętaj o rzeczach, których pragniesz, trzymaje w pogotowiu, nie daj im zamilknąć, bo nadejdzie dzień, kiedy sobie na nie zasłużysz”
Federico Moccia

piątek, 4 grudnia 2009

noc

„Noc. Zaczarowana noc. Bolesna noc. Szalona noc, magiczna i zwariowana. I jeszcze ciągle noc. Noc, zupełnie jakby miała trwać w nieskończoność. Noc, która jednak czasami kończy się zbyt szybko.”
Federico Moccia

środa, 2 grudnia 2009

poniedziałek, 30 listopada 2009

X

Wróciłem z lasu.
Deszcz tęsknoty miałem na plecach,
przemokłem na wskroś.
Woda płynęła wszędzie.
Teraz wysycham,
patrze przez okno i myślę
że tam gdzieś jesteś
i patrzysz na ten sam deszcz…

niedziela, 29 listopada 2009

tego chce

Twoich intensywnych
ciepłych myśli
otulających mnie,
przywołujących mnie,
przygarniających,
do łąki,
do bezdechu,
do iskier w oczach,
do końca świadomości,
do granic możliwości,
do dotyku,
do zapachu,
do słuchu
i smaku,
do wszystkiego,
myśli gdzie niemożliwe
staje się możliwe,
gdzie jest koniec świata,
koniec czasoprzestrzeni,
gdzie w jednym świecie
jest tylko dwoje ludzi,
którzy cieszą się sobą jak dzieci,
z całym tym szczerym żarem,
z całą tą ufnością,
gdzie każda sekunda jest świętem…

sobota, 28 listopada 2009

I mój dzień już mija

bez wina…
bez Ciebie…
bez ciepłego pokoju…
bez Twoich dłoni
na moich udach,
bez Twoich ust
na mojej szyi…
przyjdź do mnie dziś,
pozwól wtulić się w Twoje ramiona,
pozwól całować Cię
głaskać, szeptać Ci
do ucha,
pozwól mi być blisko

piątek, 27 listopada 2009

Daj mi rękę,

a dam się poprowadzić…
wszędzie…
prowadź mnie…
pokaż…
naucz siebie…
będę pilną uczennicą
jeśli tylko mi na to
pozwolisz…

czwartek, 26 listopada 2009

X

„Oddaję mój sen dla Ciebie
miękki, głęboki, spokojny,
będę tym snem
będę obok,
przez tę zimną noc,
pozostaję przy Tobie”
Dobranoc

środa, 25 listopada 2009

Polecam

Nie tylko na jesienne wieczory



















Jak długo można czekać
na miłość swojego życia?
Florentino Ariza czekał
51 lat, 9 miesięcy i 4 dni…

wtorek, 24 listopada 2009

Miłość w czasach zarazy

„Florentino Ariza wysłuchał go bez zmrużenia powiek.
Następnie spojrzał przez okno na pełny okrąg róży wiatrów,
przejrzysty horyzont, bezchmurne grudniowe niebo,
wody żeglowne aż po kres i powiedział:
- Płyńmy prosto, prosto i prosto, jeszcze raz do La Dorada.
Fermina Daza zadrżała, bo rozpoznała dawny,
nawiedzony głos z łaski Ducha Świętego
i popatrzyła na kapitana: on był przeznaczeniem.
Ale kapitan nie widział jej, gdyż poczuł się
unicestwiony straszliwą siłą natchnienia Florentina Arizy.
- Mówi pan serio? – zapytał.
- Od urodzenia – odparł Florentno Ariza
- nie powiedziałem niczego, co nie byłoby na serio.
Kapitan spojrzał na Ferminę Dazę i dostrzegł na jej rzęsach
pierwszy blask zimowego szronu.
Następnie popatrzył na Florentina Arizę,
jego niezłomne opanowanie, nieustraszoną miłość
i poraziło go spóźnione podejrzenie,
że to nie śmierć, ale właśnie życie nie ma granic.
- A jak pa myśli, jak długo możemy pływać w to cholerne
tam i z powrotem? – zapytał.
Florentino miał przygotowaną odpowiedź
od pięćdziesięciu trzech lat,
siedmiu miesięcy
i jedenastu dni, łącznie z nocami.
- Przez całe życie – powiedział."

poniedziałek, 23 listopada 2009

Gabriel Garcia Marquez

” W rezultacie zaczęła myśleć o nim
tak często i tak intensywnie,
jak nigdy przedtem ani później
nie była w stanie sobie nawet wyobrazić,
że można o kimś aż tyle myśleć,
bo przeczuwała go tam,
gdzie go nie było,
pragnęła go tam,
gdzie w żaden sposób być nie mógł,
budziła się gwałtownie
pod wpływem namacalnego wrażenia,
że podczas gdy ona śpi,
on właśnie patrzy na nią,
i to do tego stopnia,
że usłyszawszy na jawie
jego mocne kroki stawiane
w strumieniu żółtych parkowych liści
tylko z wielkim trudem mogła wierzyć,
że nie jest to kolejny omam wyobraźni”

niedziela, 22 listopada 2009

zmogła mnie choroba – czytam

„Ale jeśli razem
czegoś się nauczyli,
to tego,,
że mądrość przychodzi wtedy,
kiedy nie jest już nam
do niczego przydatna.”
Gabriel Garcia Marquez

piątek, 20 listopada 2009

Anna Achmatowa

Tajemny mur
 Tajemny mur w zbliżeniu ludzkim bywa,
Namiętność nie pokona go ni miłość -
Choćbyś do warg w palącej ciszy przywarł,
Choćby z pragnienia serce ci krwawiło. 

Ni przyjaźń mocy tych nie zdoła przemóc,
Ni czas, co wzniosłe szczęście opromienia,
Gdy obca sercu swobodnemu
Leniwa rozkosz ukojenia. 

Szaleni ci, co dążą do niej,
Kto posiadł ją - goryczą się napoił...
Rozumiesz teraz, czemu pod twą dłonią -
Tak czułą - milczy serce moje. 

czwartek, 19 listopada 2009

poniedziałek, 16 listopada 2009

a czas

… tak mało będziemy go mieli
tak mało…
ale jakże piękne będą te
zagubione godziny,
te skradzione
niespodzianie minuty…

niedziela, 15 listopada 2009

(…)

„Chodźmy gdzieś na łąkę
znajdźmy raj,
porzućmy wszystko.
Stańmy przed sobą,
odkryjmy wszystko,
weź mnie za ręce,
zatrzymaj czas.”
X

sobota, 14 listopada 2009

Skłam mi proszę

że nie robimy nic złego
i że może być pięknie.
Chce tego kłamstwa…
skłam
że kiedyś przestanie
istnieć świat,
że będziemy tylko my
……
obiecaj mi
mimo że nie możesz
mi obiecać…
pożegnaj ze mną dzień,
przywitaj następny…

czwartek, 12 listopada 2009

ja

spokojem Twoim nie będę
będę tornadem wszystkiego…
Napij się ze mną wina,
zaczekaj na deszcz,
a potem w tańcu go odczyńmy
………

P.s. Tornado będzie spokojem

wtorek, 10 listopada 2009

czas

„Okrutny czas,
jak nie trzeba,
chwila trwa wiecznie,
jak go brakuje
ucieka.
Taki on jest,
cierpienie daje czekając,
a nie pozwoli dłużej
chwili zatrzymać”
X

poniedziałek, 9 listopada 2009

strata

niby „to tylko pies”
ale był ze mną 14 lat
a dziś musiałam go oddać
w ręce weterynarza
który go uśpił
musiałam się z nim pożegnać
mimo że żegnałam się już tydzień czasu
jedyna myśl
że już go nie boli
tylko tak strasznie pusto
się zrobiło w domu

niedziela, 8 listopada 2009

Z smsów pana N. :)

O pewnej burzy i mnie na 10 piętrze PKIN

„Oj Kochanie Pałac jest zabezpieczony.
Piorun (pies) nie boi się burzy.
A Tobie nic nie będzie
bo jesteś niezniszczalna :)
Kocham Cię”

O pewnym urlopie i godzinie 06:38
(drugi tego poranka sms)
„O przepraszam Słońce,
zapomniałem że Ty urlop masz :)
Kolorowych snów. I wyśpij się za mnie”
 hehe

sobota, 7 listopada 2009

Lubię, kiedy kobieta

„Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię w przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.Lubię to — i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskonczone przestrzenie nieziemskiego świata.”

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

piątek, 6 listopada 2009

egzamin

znów spacer Warszawską Pragą
od centrum siódemką
prawie wjechałam w inny świat
prawie bo był wypadek
i zatrzymali ruch
więc szybki spacer
który i tak się opłacał
po powrocie znów centrum
przeludnione
gwarne
w Hard Rocku właściwie
ostatni stolik
szybkie piwo
znów podróż
samotna do domu
do szyby przyklejony nos
i wspomnienia
niezagłuszone
moją piosenką

środa, 4 listopada 2009

Kolejny rok bez Ciebie

„I ten krzyk
nie umieraj
-nie odchodź jeszcze
okaże Ci serce
z którym uciekłem
obok ciszy…”
K.s. Jan Twardowski

Kolejny rok bez Ciebie
głaz który Cię okrywa
coraz zimniejszy
śmierć przyszła zbyt szybko
zbyt brutalnie
wciąż pamiętam chwile
jak fotografie
jak zatrzymane kadry
wciąż się dziwię
jak życie może tak spokojnie
płynąć dalej
………..

dla M.C.

wtorek, 3 listopada 2009

poniedziałek, 2 listopada 2009

Zmarli

„Pewnych rzeczy ubywa.
Ubywa osób.
Niektóre znikają nagle.
Inne roztapiają się w czasie
i stopniowo bledną i kurczą się
przechodzą w niebyt.
Jedne odchodzą niezauważenie
po drugich zostaje brak”

sobota, 31 października 2009

:)

„Kobiety prowadzą z mężczyznami wojnę
w której Ci mają tę wielką przewagę
że dziewczyny są po ich stronie”
  hehe

piątek, 30 października 2009

czwartek, 29 października 2009

Elik Aime’e

„Bo ja
przecież wparowałam w twoje życie
jak meteor
jak kometa
co powraca raz na setki lat.
Więc mi powiedz,
że
za późno,
że nie teraz,
że nie warto,
że ci psuję cały ustalony ład!
Wparowałam w Twoje życie
jak meteor
jak kometa
co powraca raz na setki lat…
Ale życie – nie zabawa, rozrabianie
i nie żarty
nie rozrywka
rozrzuconą talią kart!
Więc mi powiedz,
że
za późno
że nie teraz,
że nie warto!
ża ci psuje ustalony ład!
Ale nie mów,
że to wszystko nie zabawa,
rozrabianie
i nie żarty!
że nie warto.
Bo ja tylko wparowałam w twoje życie
jak meteor,
jak kometa
co powraca raz na setki lat…”

środa, 28 października 2009

Maria Czubaszek

„Kiedy psychoterapeuta radzi,
żebyś otworzyła się przed partnerem,
a partner prosi,
żebyś się zamknęła,
zmień psychoterapeutę.
Bo partnera trudniej.
Chyba że na innego”

wtorek, 27 października 2009

Elik Aime’e

„Teraz spójrz!
Jak liście
płynnie i z rozmysłem
Lecą z brzóz
jak radości okruchy złote
w lekkim słońcu
i nie pytaj
„co potem?”
tylko patrz że są
takie spadające liście
w całej swej radości,
że są
Po prostu
Potokiem barw,
radości potokiem.
Więc nie pytaj
„co potem?”

poniedziałek, 26 października 2009

niedziela, 25 października 2009

A żebyś wiedział…

„Kocha się nie za cokolwiek,
ale pomimo wszystko,
kocha się za nic”
Nie istnieje żaden konkretny powód
ale czy to w tej chwili
ma jakieś znaczenie???

sobota, 24 października 2009

Krzysztof Pieczyński

„A co to takiego mężczyzna
A co to takiego kobieta
Odpowiedź poślę Ci jak w dym
To jest nieporozumienie
A gdy jest inaczej
To jest mężczyzna i kobieta
We mgle spowita jest góra
Z której mnie widać doliny
Gdyż na oczach góry
Powieki mgłą zaszły
Z perspektywy doliny nie widać góry
Gdyż oczy doliny mgłą zaszły
I tak schodziliśmy z góry w doliny
I tak idziemy z doliny w góry
Pod powiekami cudownych baśni”

czwartek, 22 października 2009

Zakopane dzień 3.

Ja taka mała
góry jak Twoje ramiona
tak wielkie
otulające z każdej strony
zamykające w czasie
zamykające w miejscu
jak w najczulszych
najwspanialszych objęciach
…..

 
 
 
 

środa, 21 października 2009

Zakopane dzień 2.

„To dobrze, że każda góra ma swój szczyt.
Jeszcze piękniej jest mieć pewność,
że kochająca Cię istota chce zobaczyć
jak będziesz go jutro zdobywać”

 
 
 

wtorek, 20 października 2009

Zakopane dzień 1.

A Zakopane przywitało mnie śniegiem,
wdzięczne mi miasto,
wdzięczna mu ja
za wszystkie swoje uroki,
za swój czar,
za magię gór
magię białych łąk,
hotelowych pokoi
wypełnianych sobą,
smaku czerwonego wina
 
 
 
 

niedziela, 18 października 2009

kiedyś znalezione

„Uczyniłeś mnie aniołem
podałeś mi skrzydła,
troszczyłeś się o nie.
A teraz brutalnie je odciąłeś,
upadłam.
Nie jak anioł,
jak człowiek”

sobota, 17 października 2009

Wiara Nadzieja

„Gdybym nawet wiedział,
że jutro świat przestanie istnieć,
to jeszcze dziś
zasadziłbym drzewko jabłoni”
 
I tej wiary w świat, w czas, w ludzi
w nas życzę Ci dziś
tak po prostu bez okazji
albo z braku okazji

piątek, 16 października 2009

czwartek, 15 października 2009

Erich Fromm

„Związek matki z dzieckiem
jest paradoksalny i pewnym sensie tragiczny
wymaga jak najintensywniejszej miłości
ze strony kobiety,
a miłość ta ma dziecku pomóc
wyswobodzić się od niej,
aby stać się w pełni niezależnym osobnikiem”

środa, 14 października 2009

Trochę Woody Allena

” Właśnie poznałam wspaniałego mężczyznę!
Jest postacią fikcyjną,
ale przecież nikt nie jest doskonały”
 hehe
„Dwie kobiety spędzają wczasy
w pensjonacie.
Jedna mówi:
-Jakie tu mają niedobre jedzenie
a druga dodaje:
- no i w dodatku takie małe porcje.
To samo myślę o życiu,
jest pełne bólu, cierpienia
i nieszczęść, a na dodatek
tak szybko przemija”

niedziela, 11 października 2009

Widziałam polecam

a dziś postanowiłam iść do kina.
Po wczorajszej dawce śmiechu
zafundowałam sobie trochę
zadumania.
Film świetny, na podstawie cudownej książki.
Główna aktorka z wielkim artyzmem,
powagą odegrała swoją rolę,
wycisnęła emocje, kazała się zatrzymać, zastanowić…
Gorąco polecam.

 

piątek, 9 października 2009

czwartek, 8 października 2009

poniedziałek, 5 października 2009

sobota, 3 października 2009

piątek, 2 października 2009

gdzieś przeczytane

” Patrz na każdą ścieżkę
uważnie i z rozmysłem.
Sprawdzaj każdą z nich tyle razy,
ile uważasz za konieczne.
A potem zadaj sobie jedno pytanie…
Czy ta ścieżka ma serce?
Jeśli tak, to jest dobra.
Jeśli nie, nic Ci po niej.”

wtorek, 29 września 2009

Paweł Kukiz

„Gdzie się schodzą wszystkie słowa,
jesteś tam,
wydeptałem tysiąc dróżek
znowu idę sam
wiem że na mnie czekasz zawsze
nie zgubię Cię
ale proszę wyjdź naprzeciw
kiedy zbliżam się”

poniedziałek, 28 września 2009

Krzysztof Kolberger

„Brak szczęścia, jest nieszczęściem,
ale to szczęście ciągle gdzieś istnieje.
Za chwilę będzie znowu.
Musimy się tylko nauczyć je dostrzegać…”