niedziela, 21 czerwca 2009

Znów babska wyprawa

tym razem znów Warszawa
we dwie
zagubione w wielkim mieście
szczęśliwe
odkryte nieodkryciem
zbolałe jeszcze po wczorajszych
kilometrach
:)
obyśmy miały więcej takich dni
dla siebie
***************
a wieczorem:
siedzę w naszym mieszkaniu
zupełnie sama
ty tak bardzo daleko
tam gdzie nie dojedzie żaden
samochód tramwaj
pociąg
tam gdzie nie dopływa statek
nie doleci samolot
ale jesteś
przy mnie
ze mną
we mnie
jesteś
i niczego więcej
nie żądam
………..