piątek, 31 lipca 2009

znów jestem sama

przychodzisz i odchodzisz
kiedy tylko chcesz
nie mówisz
do widzenia
czy choćby
zadzwonię potem
a ja samotna
ciągle łudzę się
że kiedyś nad ranem
nie wstaniesz
i nie zamkniesz po cichu
tych drzwi
które oddzielają
mnie od Twojego życia
….

czwartek, 30 lipca 2009

środa, 29 lipca 2009

w nicości zawieszona

jesteśmy marionetkami
a niebo pociąga za nitki
naprawdę nie tylko w przenośni
na krótką chwilę
pojawiamy się na scenie
następnie po kolei
wracamy
do pudełka nicości
Omar Chajjam

wtorek, 28 lipca 2009

dlaczego odchodząc

zabrałeś wszystko
co udało nam się
stworzyć przez tyle lat?
dlaczego odchodząc
zabrałeś wszystko
oprócz tęsknoty??
…..

poniedziałek, 27 lipca 2009

dzień samotnych….

Pod wieczór nadziei spojrzałem na ciebie - 
A byłaś jak niebo we zmroku;
I gwiazda mi moja zabłysła na niebie, 
A niebo mi było w twym oku. -

Jam czuwał noc całą - i oczym me znużył, 
Patrzając w tę gwiazdę mych losów:
Patrzałem - myślałem: ażalim zasłużył, 
To spadnie na ziemię z niebiosów; -

Patrzałem - myślałem! - Wtem gwiazda zagasła - 
Noc ciemne rozwarła podwoje -
Noc ciemna minęła - i jutrznia zabrzasła - 
Lecz słońce mi wzeszło nie moje. -

Bez słońca - bez gwiazdy! - A wy się dziwicie, 
Ze żywot prowadzę tułaczy?
O bracia! - Kto serca przewidział rozbicie, 
Ten nie dba - co Bóg mu przeznaczy! -

Berwiński Ryszard
Moja gwiazda

niedziela, 26 lipca 2009

sobota, 25 lipca 2009

piątek, 24 lipca 2009

**************

twoje ziewanie chmur motyli
popędza śpiew
a gdy zapinam guziki
toną łodzie, barki, masztowce
gdy ja przed krzyżem klęczę
ty zielone kwiaty sadzisz
kim jesteś? dziewczyną z zapałkami?
bo dla mnie wulkan znaczy lawa
a łza wzruszenie
dla Ciebie rosa – trawa – stopy
-  w trawie wgłębienie
Krzysztof Pieczyński

czwartek, 23 lipca 2009

życie i śmierć pod jedną stali ścianą

ona zbyt namiętna
on zbyt zachłanny
…..
życie cienka nić pająka
czasem dostajesz
cios za ciosem
i nic nawet zadrapania
i nagle
mały kopniak
i wali Ci się świat
odsłania tylko jedną drogę
śmierć
i wiesz że nic Cię już nie powstrzyma
zrobisz to
bez względu na wszystko
ale czy było warto?
….

chce odejść
daleko gdzie już żaden żal
żaden smutek
nie dogoni mnie
tam już żadna łza
nie spłynie z mych oczu
tylko boję się
że i Ty Boże
mnie odrzucisz….
melpomene
wciąż myślę o śmierci
ona jest we mnie
tak głęboko
że nawet nie mogę od niej uciec
nie mam już siły
sie przed nią bronić
nie mam odwagi odejść
krawędź życia moim domem
…..

śmierć
przyszła po mnie
czy odejdę?
zostawić tą miłość?
nie, miłości
i tak już nie było
a ile masz lat
zapytała
siedemnaście
odeszła ta śmierć
biała
przyjdzie jak już będzie czas
….

dla tego który tak pochopnie
odszedł
by być zawsze

środa, 22 lipca 2009

zbyt mało, zbyt wiele wciąż chcę…

 Jednego serca! tak mało, tak mało, 
Jednego serca trzeba mi na ziemi, 
Co by przy moim miłością zadrżało, 
A byłbym cichym pomiędzy cichemi. 

Jednych ust trzeba, skąd bym wieczność całą 
Pił napój szczęścia ustami moimi, 
I oczu dwoje, gdzie bym patrzał śmiało, 
Widząc się świętym pomiędzy świętymi! 

Jednego serca i rąk białych dwoje, 
Co by mi oczy zasłoniły moje, 
Bym zasnął słodko, marząc o aniele, 

Który mnie niesie w objęciach do nieba. 
Jednego serca! Tak mało mi trzeba... 
A jednak widzę, że żądam zbyt wiele! 

Adam Asnyk

wtorek, 21 lipca 2009

podejrzliwość

skąd ona wraca
i dlaczego się uśmiecha
dlaczego patrzy
jakby na kogoś czekała
dlaczego umalowała dzisiaj oczy
dlaczego usiadła wstała
dlaczego mówi
całuje mnie nagle
połykam jej pocałunek
złowrogą pastylkę
na uspokojenie
Tomasz Jastrun

poniedziałek, 20 lipca 2009

Woody Allen :)

Słów kilka zebranych
wyciętych z kontekstu :)
„za mało wiem, by być niekompetentnym”
„Biseksualizm? Niewątpliwie podwaja
twoje szanse na sobotnią randkę”
„Nie dość, że Bóg nie istnieje,
to jeszcze spróbujcie znaleźć
hydraulika w weekend”
„Gdyby tylko Bóg
dał mi jakiś jasny znak!
Na przykład złożył solidny depozyt
w szwajcarskim banku
na moje nazwisko.”
„Wieczność jest bardzo nudna,
szczególnie pod koniec”
„Facet zabił, poćwiartował i zjadł 12 osób.
To jest alternatywny styl życia”
„Życie nie naśladuje sztuki
- naśladuje telewizję”
„Moje życie jest żałosne.
Ostatni raz byłem w kobiecie
zwiedzając Statuę Wolności”
„Mój mózg to mój drugi
ulubiony organ”
„Moja żona jest obiektem seksualnym.
Za każdym razem,
kiedy proszę o seks
ma obiekcje”
„Jestem tak podekscytowany,
że chyba umyję dzisiaj wszystkie zęby”
„Prawdziwym testem dojrzałości nie jest to,
ile kto ma lat, lecz to,
jak zareaguje, gdy obudzi się
nagle w śródmieściu w samej bieliźnie”
„Achilles miał tylko piętę Achillesa.
Ja mam całe ciało Achillesa”
Ten facet zazwyczaj umie poprawić mi nastrój…
 hehe

niedziela, 19 lipca 2009

brak mi

„mnie nie przeraża kwestia ceny
mnie tylko brak jest silnych wrażeń
mnie tylko brak upalnych zdarzeń
mnie tylko brak jest silnych doznań
chce mieć tygrysa a nie drozda
bo we mnie drzemie tygrysica
gdy czegoś chce to chce
na strzępy konwenanse rwę”
Agnieszka Osiecka

sobota, 18 lipca 2009

ile jeszcze

Twoich słów
niemych odległych
przyjdzie mi zapomnieć
ile niedotknięć
Twoich dłoni uda mi się
przeżyć
ile jeszcze strachu w Twoich oczach
którego nie zdołam
przepędzić
nim spotkamy się znowu
we Lwowie Kochana
….

piątek, 17 lipca 2009

i jak ja mam

na Ciebie tak po prostu czekać?
jak szukać Twego zapachu
jak słuchać Twoich niemych słów
jak mam znieść Ciebie w nie moich ramionach?
to niesprawiedliwe tak bardzo
wróć już
przywitaj się ze mną
zarzuć mi ramiona na szyję
powiedz jak bardzo tęskniłaś
pozwól wsunąć mi niepostrzeżenie
ręce pod swoją sukienkę
znów ją dla mnie załóż
wracaj już błagam
Twój On
……

czwartek, 16 lipca 2009

Gołębi song

Gołębie wszystkich placów, wzywam was,
z pomników Mickiewicza, wszystkich miast,
z Sukiennic, Placu Zgody i Time Square,
z Kleparza i Concorde, zerwijcie się.
Na ziemi chcą zamienić oddech w dym,
pomniki im do szczęścia, lecz nie my.
Dorosły dzieci-kwiaty, dawno maja własny dom,
kto pójdzie śpiewać dziś, kto wzniesie dłoń…

A tu świat jak zdrowy sad,
tyle słońca, pszczół i lat,
tyle ziarna, róż, pejzaży, gwiazd,
I smutku, i jesieni…
A tu świat jak zdrowy sad,
tyle róż, orzechów, gwiazd.
Czy przed burzą, zawsze, zawsze jest
tak pięknie, tak pogodnie…
Gołębie wszystkich placów, wzywam was,
z uliczek Kazimierza, z Notre Dame,
z Picassa dłoni hen, w ogromną kartki biel,
do ludzi z wszystkich stron, zerwijcie się.
Niech skrzydeł waszych szum wypłoszy lęk,
przegoni chmury obaw z naszych serc.
I znów jak dzieci-kwiaty, choć już starszy Bóg nad światem,
chodźmy śpiewać i wznieśmy dłoń…
 Seweryn Krajewski
P.s. Zaśpiewajcie mi trzepotem skrzydeł
o tym wszystkim o czym ja milczeć muszę

środa, 15 lipca 2009

potrzeba mi

tylko twych ciepłych oczu
potrzeba mi
tylko twego życzliwego uśmiechu
potrzeba mi by serce
choć na chwile przestało płakać
tak mało
tak wiele zbyt wiele

wtorek, 14 lipca 2009

diable ty mój

sprzedałam Ci dusze
za odrobinę Ciebie tuż obok
sprzedałam zły
za jedną łzę od Ciebie
sprzedałam twarz
za jeden uśmiech
sprzedałam płodność
za syna
sprzedałam całe życie
za jedną noc z Tobą
na tym łożu
które sprzedałam
za jeden sen o Tobie
sprzedałam siebie
za jedno Twoje spojrzenie
nie mam na własność
już nic
….

poniedziałek, 13 lipca 2009

niedziela, 12 lipca 2009

choć pokaże Ci

kościół
w którym połączy nas Bóg
choć pokażę Ci suknie
w której stanę przed ołtarzem
choć pokażę Ci łoże
w którym spłodzimy syna…
choć pozwól mi uwierzyć
pozwól mi mieć nadzieję
….

sobota, 11 lipca 2009

dobranoc najdroższy

kolejna już bez ciebie
noc nadeszła
a ja jeszcze wierze
że kiedyś
przyjdziesz
przytulisz
pozwolisz
spać w swoich ramionach
aż obudzi nas świt
pozwól nam na to
kochany
…..

piątek, 10 lipca 2009

próbowałam Cię zabić

wsadziłam ci słowa
w serce
ostre jak nóż
chciałam się zemścić
za samotność
za tęsknotę
daremną nadzieję
nie umarłeś
żyjesz w każdym moim śnie
i każdej nocy
nadal przychodzisz
do mojej sypialni
…….

czwartek, 9 lipca 2009

środa, 8 lipca 2009

i cóż mi po tej nocy

skoro była tylko jedna
i cóż mi po tych obietnicach
skoro i tak nie masz zamiaru wracać
i cóż mi po tej sukni  z welonem
skoro ślubu i tak już nie będzie
…..

wtorek, 7 lipca 2009

nie potrafię

już prosić Cię
choć o jeden gest
choć o jedno zdanie lub słowo
choć jeden uśmiech
jedno spojrzenie
w moją stronę
nie potrafię już
bez słowa mijać Cię na ulicy
jakbyś był dla mnie
obcą osobą
nie potrafię już
wybacz
……

poniedziałek, 6 lipca 2009

za późno już

by żałować
tych wypowiedzianych
(lub nie)
słów
za późno
za późno
by wylewać łzy
łez już nie ma
za późno
za późno
by mieć nadzieję
na twój powrót
poza tym
już nie wierzę
w Twoje powroty
za późno…

niedziela, 5 lipca 2009

kiedyś obiecałeś

że wrócisz
lecz minęło tyle lat
tyle gwiazd przestało istnieć
kochałam
czekałam
tęskniłam
wypłakiwałam me błękitne oczy
aż stały się puste
już nie czekam
straciłam nadzieję
oddałam Ciebie
…..

sobota, 4 lipca 2009

04.07.2002.

tak ważny dzień
ja niepełnoletnia
ty z żoną i dziećmi
kilka prostych słów
a potem Ti Amo
jak przypieczętowanie snu
potem jeden wyjazd za drugim
potem kolejne ucieczki
kolejne powroty
do wciąż nieumeblowanego
mieszkania
nie naszego
choć w naszym posiadaniu
tyle lat straciliśmy
na nieszukanie siebie
tyle chwil zmarnowaliśmy
na bycie nie razem
dobranoc
śpij mój drogi
wiecznie wolny ptaku
śnij swój nieśmiertelny sen
niczego innego już nie ma
….

anioł

wczoraj na ziemie
zszedł Anioł
dał nadzieję że już zawsze…
że nigdy…
utulił do snu
wierzyłam w każde jego słowo
tuż nad ranem zgasł
zabrał wszystko
i tylko jego oczy
patrzą na mnie
ale ja już nie wiem
skąd…..

piątek, 3 lipca 2009

dziewczyna na moście

ona odeszła
już nikt
nie dowie się
że chciała zwiedzić Wenecję
już nigdy
nie zapłacze na Kopciuszku
nie będzie chodzić boso po trawie
już nikt
nie podaruje jej herbacianych róż
już nigdy nie usłyszy
„mała nie płacz
ja będę żyć w tobie…”
…..

czwartek, 2 lipca 2009

jeśli kiedykolwiek

zechcesz odejść
nie zabieraj ze sobą
tych wspólnych nocy
tych poranków tuż po
tego chłodu nagości
śpiewu ptaków nad ranem
jeśli kiedykolwiek zechcesz odejść
nie zabieraj ze sobą
mego serca
i pocałunku którego
dać Ci nie mogę…..

środa, 1 lipca 2009

do M.

gdybyś jeszcze żył
dziś miałbyś imieniny
….
zabrakło mnie dziś u Ciebie
z kwiatami
z ciepłymi słowami
z dobrymi wieściami
przyjdę
….
dotknę płyty zimnej
nieprzystępnej
przyjdę
jak zawsze
potem
odejdę w ciszy
zgarbiona
pokonana przez tą która zabrała Ciebie
nadal nie mogę pozbyć się złości
na nią
….
Monika

kto powiedział

że trzeba odważnie żyć?
przecież można ukryć się gdzieś
nie ryzykować
a jednak
tulu ludzi wychodzi na ulice
szuka czegoś
kto te ściany wypełni
nieraz zdaży się że znajdujemy
lecz okazuje się pomyłką
a jednak przecież można
zacząć szukać jeszcze raz
zaryzykować
i znaleźć
kolejny po raz pierwszy raz
……..

p.s. stare zbrodnie
i stare cienie
zawsze kiedyś nas odnajdą
przeszłość przyszła
nieproszona
kolejny raz zamknę jej serce
tuż przed samym nosem