czwartek, 23 lipca 2009

życie i śmierć pod jedną stali ścianą

ona zbyt namiętna
on zbyt zachłanny
…..
życie cienka nić pająka
czasem dostajesz
cios za ciosem
i nic nawet zadrapania
i nagle
mały kopniak
i wali Ci się świat
odsłania tylko jedną drogę
śmierć
i wiesz że nic Cię już nie powstrzyma
zrobisz to
bez względu na wszystko
ale czy było warto?
….

chce odejść
daleko gdzie już żaden żal
żaden smutek
nie dogoni mnie
tam już żadna łza
nie spłynie z mych oczu
tylko boję się
że i Ty Boże
mnie odrzucisz….
melpomene
wciąż myślę o śmierci
ona jest we mnie
tak głęboko
że nawet nie mogę od niej uciec
nie mam już siły
sie przed nią bronić
nie mam odwagi odejść
krawędź życia moim domem
…..

śmierć
przyszła po mnie
czy odejdę?
zostawić tą miłość?
nie, miłości
i tak już nie było
a ile masz lat
zapytała
siedemnaście
odeszła ta śmierć
biała
przyjdzie jak już będzie czas
….

dla tego który tak pochopnie
odszedł
by być zawsze