poniedziałek, 30 listopada 2009

X

Wróciłem z lasu.
Deszcz tęsknoty miałem na plecach,
przemokłem na wskroś.
Woda płynęła wszędzie.
Teraz wysycham,
patrze przez okno i myślę
że tam gdzieś jesteś
i patrzysz na ten sam deszcz…