poniedziałek, 24 maja 2010

Plan długoterminowy mam….

ciepły, przytulny kąt, dom, dzieci,
zwierzęta, kwiaty i pietruszka pod oknem
i ON, ten który będzie mnie kochał
najbardziej na świecie.
Tylko mnie i już na zawsze.
Nie mam natomiast planu krótkoterminowego.
Jak przejść przez dzisiejszy,
jutrzejszy dzień i nie zwariować.
Jak mieć szansę by zrealizować ten pierwszy?
By dotrwać…
sama już nie wiem :(