wtorek, 29 czerwca 2010

Egzamin – z serwetkowych notatek

w kawiarni na Nowym Świecie
nie było tak strasznie
choć strasznie być mogło
potem szybki spacer w rozgrzanej od upału
Warszawie…
i to zdumienie
ilu ludzi w godzinach pracy
przechadza sie leniwie po ulicach
ilu spokojnie pije kawę
nie odmierzając czasu
kawa na spokojnie i leniwie
smakuje lepiej :)