sobota, 31 lipca 2010

filozoficznie

jakim mężczyzną byłby dziś mały książę??
 
czy posiadałby maniery dżentelmena?
czy raczej nosiłby spodnie z krokiem w kolanach
zamiast szabli miał deskorolkę
i nadużywał słowa na k….?
jaką kobietą byłaby dziś róża?
czy nadal dostojną zbyt dumną pięknością?
czy dzieckiem w zbyt mocnym makijażu
bluzką mogącą służyć za apaszkę
i spodniami mogącymi służyć za skarpetki??
która ripostowałaby wypowiedzi innych
krótkim stwierdzeniem:
p…..l się :(?

czwartek, 29 lipca 2010

Paulo Coelho

„Pewien anonimowy tekst Tradycji mówi, że wobec życia każdy przyjmuje jedną z dwóch postaw: Budowniczego lub ogrodnika.
Budowniczowie całymi latami pracują nad swym dziełem, a w dniu, gdy je kończą, wyrasta wokół nich własnoręcznie wybudowany mur. I wraz z zakończeniem budowy ich życie traci sens.
Ogrodnicy zaś zmagają się z burzami, z kataklizmami, z pogodą i niepogodą, dlatego rzadko odpoczywają. Ale w przeciwieństwie do budowli, ogród nigdy nie przestaje się rozrastać, a wymagając od ogrodnika nieustannej uwagi, zmienia jego życie w wielką przygodę.
Ogriodnicy umieją się nawzajem rozpoznawać, ponieważ wiedzą, że w historii każdej rośliny zawiera się rozwój całego świata.”

środa, 28 lipca 2010

Wiesław Baryła:

„Miłość nie jest raz zdobytą górą,
lecz nieustannym wspinaniem się
na nią…
tylko Ci, którzy tam dotrą,
wiedzą, że warto było.
Reszta zostaje u podnóża
i wzdycha za miłością,
która była, mija, przeminęła”

wtorek, 27 lipca 2010

Elik Aimee

Wydumałam Cię sobie
wydumałam chyba…
i choć jesteś
impresją barw
i filigranem mych myśli,
gdy kreślę rysunek twój
na mojej ścieżce marzeń
to jesteś jednak,
na jawie
cały mój

sobota, 24 lipca 2010

Moje wakcyjne bestselery :)

Rozlewiskowa Trylogia:
 
 
 
Jedna z najbardziej magicznych pozycji na rynku literatury.
W tych książkach odnajduje spokój, wiarę w jutro, odnajduje w nich siebie…
Oczywiście Polecam :)

środa, 21 lipca 2010

Krzysztof Pieczyński

„Gołąb wyleciał na Twoje ramię
na Twoim ramieniu się zgubił…”
A dziś wracałam do domu
przez mokre od deszczu chodniki
boso, czując pod stopami ciepło
nagrzanych chodników,
czując pod stopami to
czego nie czuć w butach…
mimo wszystko było cudownie
- czasami dobrze nie wziąć ze sobą
parasola i bezpiecznych butów :)

wtorek, 20 lipca 2010

jestem

jestem
ponownie
wygodnie
lepiej stanąć niż iść
podobno
a ja wróciłam
ponownie
znów zapełniam
swój świat od początku
jestem
P.s. a pod spodem
seria a kiedy mnie nie było
czyli moje notatki na skrawkach
różnorodnego papieru
kolorowego, jednorodnego
lub w kratkę :)

sobota, 17 lipca 2010

środa, 14 lipca 2010

białe żagle, czarne żagle

1. Białe żagle dni,
Czarne żagle dni,
Między nimi ty
W dali…
Powiedz wiatrom złym,
Że nad łóżkiem mym
Lampa się co noc pali
I twoją twarz
Płomień rzeźbi w mroku,
Powieki moje dwie
Zamknęły ją we śnie
I nie puszczą, o nie
I nie puszczą do świtu
Świtem żagle dnia
Złapią dobry wiatr,
Frunie z wiatrem myśl lekka,
Odwiedź moje sny,
Osusz moje łzy,
Tak daleko mi
Czekam cię…
Tak daleko mi
Czekam cię
Tak daleko mi
Czekam cię…
Wciąż za daleko…
Anna Maria Jopek

wtorek, 13 lipca 2010

lubię żyć

we własnej przestrzeni
lubię żyć tu i teraz,
dobrze się czuję w swoim wnętrzu,
w swoim kokonie własnego ja.
Moje pokojowe 3/3 mi odpowiada
nie ruszajcie mnie…

poniedziałek, 12 lipca 2010

tęsknota nieposkromiona

myśli uciekają do miejsc,
do słońca, do wiatru we włosach,
do tańca boso na trawie…
może być w lekkiej mżawce,
rosie budzącego się poranka…

niedziela, 11 lipca 2010

nie mam nazwy

nie mam nazwiska, imienia
ubieram sie w Twoje słowa
jestem powietrzem
jestem niewidzialnymi mostami,
pojawiam sie gdy potrzebujesz
znikam jak przeszkadzam
jestem
jak zabawka jestem
niepotrzebna
zbyt dziecinna
jestem
….

piątek, 9 lipca 2010

czwartek, 8 lipca 2010

nowa miłość

Nie wierzę w to,
że wszystko było już,
pozwólcie mi
na jeszcze parę róż:
Jeszcze tylko raz pokochać,
ach, jeszcze jeden raz!
Nie pragnę wciąż
królewną z bajki być,
lecz serca dzwon
niech nie przestaje bić.
Jeszcze tylko raz pokochać.
ach, jeszcze jeden razi
W tę nową miłość
pobiegłabym tak,
jak rusza w drogę
księżyc i ptak,
tę nową miłość
umiałabym wziąć,
tak jak się bierze
rumianki do rąk.
Nie wierzę w to
że prześnił się mój czas,
pozwólcie mi
na jeszcze parę gwiazd:
Jeszcze tylko raz pokochać,
ach, jeszcze jeden raz!
Jeszcze tylko raz usłyszeć
szalony serca głos,
a potem – wielką ciszę,
a potem – noc…
Agnieszka Osiecka

wtorek, 6 lipca 2010

poniedziałek, 5 lipca 2010

głos wieczorem

do ucha… szeptem… powiew oddechu,
przyśpiesza, słabnie, mruczy
tęskniąc, potem wzdycha, marzy, wspomina
- z tamtych listów…

niedziela, 4 lipca 2010

pamiętam

czasami chciałabym znów mieć w sobie ten dar
wyszukiwania słów odpowiednich (choć niepotrzebnych)
nazywania, nienazwanych rzeczy.
Czasami chciałabym na nowo uwierzyć
w nieśmiertelność…


"Dla Ciebie zawsze oddam siebie
ot przynajmniej dzisiaj w nocy – chcesz?
nie stawiaj pytań
przecież nie chcesz wiedzieć
czy tak naprawdę jest ok
dla ciebie tylko Morda chcę
być nieśmiertelnym jednym z nich
i niech dziś dzieje się co chce
już nie obiecuj – czekaj więc (czekać chce)
mógłbym już czekać przy otwartych drzwiach
wątpić i huśtać się jak szczyl
nie ma co, od 10 chcę odliczać w dół
może tak razem zechcesz znów
wspólną łatwiznę odbębniamy tu wciąż
choć w siódmym niebie jest się tylko raz
a potem spada w dół
choć nam tu dobrze, tak po prostu cool
czas ulotnić się stąd
zanim słońce nas dopadnie
wciągnie aż do chmur"
(Ich Troje)

czwartek, 1 lipca 2010

miesiączka

(Autor: Najprawdopodobniej K. Grochola)
„Wiedziałam, oczywiście wszystko o miesiączce
ale nikt mi nie powiedział, że to coś pięknego, ważnego,
najważniejszego w życiu każdej kobiety. Za te parę dni
kiedy wszechświat kieruje moim dojrzewaniem,
to są dni magiczne, dni wolności
tajemnicy, niedostępności.”
Jestem kobietą…