niedziela, 4 lipca 2010

pamiętam

czasami chciałabym znów mieć w sobie ten dar
wyszukiwania słów odpowiednich (choć niepotrzebnych)
nazywania, nienazwanych rzeczy.
Czasami chciałabym na nowo uwierzyć
w nieśmiertelność…


"Dla Ciebie zawsze oddam siebie
ot przynajmniej dzisiaj w nocy – chcesz?
nie stawiaj pytań
przecież nie chcesz wiedzieć
czy tak naprawdę jest ok
dla ciebie tylko Morda chcę
być nieśmiertelnym jednym z nich
i niech dziś dzieje się co chce
już nie obiecuj – czekaj więc (czekać chce)
mógłbym już czekać przy otwartych drzwiach
wątpić i huśtać się jak szczyl
nie ma co, od 10 chcę odliczać w dół
może tak razem zechcesz znów
wspólną łatwiznę odbębniamy tu wciąż
choć w siódmym niebie jest się tylko raz
a potem spada w dół
choć nam tu dobrze, tak po prostu cool
czas ulotnić się stąd
zanim słońce nas dopadnie
wciągnie aż do chmur"
(Ich Troje)