wtorek, 31 sierpnia 2010

deszcz

kto zabrał słońce?
mam wrażenie że świat
sie zmienił
bez słońca czuję się
nieswojo
niepewnie
smutno mi…
zbyt wcześnie na jesień

sobota, 28 sierpnia 2010

dzień porządków

znów starłam z szyby dziecięce rączki
znów kolory tęczy rozmyły sie na mojej dłoni…
a potem dopuszczono mnie
do celebrowania szczęścia
innych…

piątek, 27 sierpnia 2010

dziś przeczytane:

„bez przerwy mówię: „nie wiem”, to są moje najukochańsze słowa.
Uwielbiam nie wiedzieć. Uważam, że to jest najbardziej twórczy stan.”
Grzegorz Małecki.
(Wywiad dla Pani)

czwartek, 26 sierpnia 2010

Jesteś zupełnie inny niż ja

a jednak Cię kocham
przy Tobie jestem inna
jestem lepsza
jestem pełniejsza
jestem szczęśliwsza
lub choćby tylko znośniejsza :)
dziękuję
p.s…. niech tak zostanie,
zawsze
tak jakbym zawsze należeć miała do Ciebie
… do końca

środa, 25 sierpnia 2010

powrót do rzeczywistości

pobudka
zbyt wcześnie by żyć
a budzik z niewiadomych mi przyczyn
sam się nie nastawił
potknięcie o zabawki
(kiedy Ona zdążyła je porozrzucać??)
potem o psa
(i ja chciałam psa??)
tusz w oku
krem w umywalce
czy ktoś widział moje pantofle??

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

a gdy mnie nie było…

odpoczywałam w urokliwym
mazowieckim małym, starym
miasteczku
które niewątpliwie jest
coraz bliższe memu sercu:
tworzyłam kwiatki z rzepów:

 

łapałam żaby :)

 

oglądałam samotne psy

 

i czułe kocie pary

 

chodziłam nad rzeczkę

 
 

podziwiać kaczki

 

i nad zalew chodziłam

 
 

jeździłam

 

polnymi dróżkami

 
 

oraz miejskimi uliczkami

 

szukając magicznych bram

 
 

którymi można przejść
do innego świata

  
 
 
 
 
 
 

p.s. lubię ten stan
cisza
ja
i czas
rozciągnięty jak
spagetti  hehe  hehe
takie zatrzymanie w zabieganiu

sobota, 14 sierpnia 2010

chciałabym

byś otulał mnie cała
całym sobą
byś całował mnie całą
pozwalał całować siebie,
chciałabym bys szeptał do mnie,
słuchał jak ja szepczę
chciałabym patrzeć w Twoje oczy
złapać Cię za rękę
i zaprowadzić w nieznane…

czwartek, 12 sierpnia 2010

13 piątek

O tym że dnia jutrzejszego jest
piątek trzynasty wiedziałam już
od poprzedniego miesiąca.
Mało tego systematycznie
mi o tym przypominano.
I dobrze, byłam przygotowana.
Ale na jutro, a nie dziś!!!!
Składam reklamacje.
Ja swój piątek trzynastego.
Dostałam dziś!
i nie wierzę że jutro mogłoby być gorzej
P.s. Podobno nawet anioły mają gorsze dni…

środa, 11 sierpnia 2010

a miejsca

coraz bardziej stęsknione…
spragnione
zatarte przez czas…
przez codzienność
a ja dla Ciebie codziennie
niecodzienna chcę być
i pragnę powrotów
Twoich spojrzeń
Twoich warg
i pieszczot
coraz dokładniejszych
pewniejszych
na moim ciele
nowo odkrytych dla Ciebie

wtorek, 10 sierpnia 2010

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

myśli zebrane

„niepewność nocą głaszcze moje włosy”
„są obrazy które potrzebują by dopełnić
własną realność”
„każdy jest architektem
własnego losu…”

niedziela, 8 sierpnia 2010

moje miasto kladką przedzielone…

a za kładką zupełnie inny świat
 
 
   
 
 
 
 
 
 
 
 

bajka o ... zwykły dzień

Pobudka. Prysznic. Kawa. Nie ma kawy. Zapomniałam.
Sklep. Dom. Kawa. Biurko. Komputer. Poczta
(przeczytać, odpisać, zapisać, potwierdzić)
Wyjście z psem (potajemny papieros)
Rower z córką. Awantura o kask.
Podwórko. Kawa. Książka.
Obiad. Poobiad. Deszcz. Gra planszowa.
Pies znów zjadł pionka. Koniec deszczu.
Rolki (awantura o ochraniacze).
Siniak na tyłku. Źle odmierzyłam odległość.
Wieczorynka. Kolacja. Kąpiel córki.
Kąpiel moja. Przegląd wiadomości.
Kilka słów do Ciebie. Sen. Brak snu.
Chomik też nie śpi. Słyszę kołowrotek.
Pies śpi. Za to posapuje przez sen.
Północ. Magia. Pół jawy. Sen. Znów gonie moje życie.
Znów koperek mi pachnie pod oknem. Poranek.
Dzień. Jestem.

czwartek, 5 sierpnia 2010

nie odrzucja mnie

ja chciałam tylko
zbliżyć się do Ciebie,
być przy Tobie
czerpać Twój spokój
i żebyś Ty czerpał go ze mnie
chciałam tylko móc pokochać Cię
- z tamtych listów

wtorek, 3 sierpnia 2010

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

przeczytane / polecam

Najprawdziwszy poradnik
ds. dziecięcych,  z wielkim przymrużeniem oka.
Choć czasami człowiek ma wrażenie że czyta
po pierwsze horror, po drugie fantastykę.
Bo jak Oni mogli nie zwariować??
A potem człowiek łapię się na tym że
jak on sam nie zwariował
 (o ile oczywiście też posiada latorośle)
 
Gorąco polem :)

niedziela, 1 sierpnia 2010

myśli niepokorne

chce byś był moją pasje
chce być Twoim pragnieniem
chce być dla Ciebie nadzieją
motywacją,
obietnicą lepszego jutra
chce być dla Ciebie wszystkim