piątek, 29 października 2010

Książki

Książki szanuję, poza układaniem ich
grzbietem do góry
(czego absolutnie robić nie wolno)
zaznaczam tylko ołówkiem
ulubione zapisy…
czasopisma natomiast
czytam zazwyczaj w autobusie,
pociągu, w podróży, w parku,
na placu zabaw,
wiec każdą
„niesamowicie genialną myśl”
muszę natychmiast zapisać
na jej każdym wolnym skrawku.
moje czasopisma to skarbnica wiedzy
o mojej głowie, sercu
o niepokorności mojej duszy…