wtorek, 5 października 2010

wieczorna poezja

„Kiedy światło ważniejsze od słowa
podziwiam Cię
kiedy światło przybliża mi ciebie
pożądam cię
kiedy światło opisuje mi ciebie
jesteś wielka
kiedy światło odbija się w twoich oczach
widzę tam siebie
kiedy światło zmienia swój kolor
przystępuje do ciebie
kiedy światło opiera sie o twą pierś
ja o mleczną nutę
kiedy światło jest niewidoczne
ty zamaskowana
kiedy światło ześlizguje sie po twoich kolanach
znaleziony grosz podnoszę
kiedy światło oddala sie od ciebie
ja słońce przyciągam
kiedy światło całuje twoje usta
patrzeć nie mogę
i szybszy od światła jestem
by zakryć usta twoje”
Krzysztof Pieczyński


p.s. pozwól mi odrodzić się
w twoich pocałunkach
na nowo…