poniedziałek, 15 listopada 2010

.......

„Zawsze łaknęła słów, uwielbiała je,
żywiła sie nimi. Słowa rozjaśniały jej świat,
ukazywały przyczyny i rozmiary.
Ja natomiast uważałem, że słowa wzniecają emocje,
tak jak patyk mąci wodę.
Powróciła do męża.
Od tego momentu w życiu
- wyszeptała mi
- albo zaczniemy odnajdywać duszę,
albo ją zatracać.
Morza się rozłączają,
dlaczegóż by nie mieli się rozstawać
kochankowie?
Porty Efezu, rzeki Heraklita zaginęły,
zastąpiły je bagniste moczary.
Zona Kandaulesa została
żoną Gigesa.
Biblioteki płoną.
Czym był nasz związek?
Zdradą wobec tych, co nas otaczali,
czy też pragnieniem innego życia?
Weszła na powrót do swego domu,
zajęła miejsce u boku męża,
a ja wypoczywałem przy
niklowanych ladach barowych.
Patrzeć będę w księżyc,
Widzieć będę ciebie”
Michael Ondaatje
„Angielski Pacjent”