sobota, 27 listopada 2010

czas róż

znów zbyt dużo chciałam
byś mógł mi to ofiarować
zbyt mało dałam
byś mógł odebrać
znów zbyt mocno chciałam
zmienić ciebie
i twój świat
za bardzo kochałam
znów zbyt mocno boli
twoje nieistnienie
….

znów nie ma cie
kiedy tak bardzo
potrzebuje twoich ramion
by schronić się
i zapomnieć
że nie jesteś mój
i znów uwierzyć
że kiedyś wrócisz


nie mam już siły by czekać
gdzieś koło północy
spadł ostatni deszcz
moich łez
teraz nawet ich
mam za mało


w pokoju bez ścian
bez okien bez dachu
obserwuje twoją drogę
pełną gwiazd
widzę jak gubisz się
w kolejnych
tylko twoich
kłamstwach
nie potrafię ci pomóc
wybacz
….

coraz częściej
milczę
nie mówię już nic
chyba brak mi słów
które tak szybko
koją cierpienie