sobota, 20 listopada 2010

znów w biegu

piątek
praca, potem podróż
Warszawa, szkoła
znów późny powrót do domu
w domu praca do 2 w nocy
już w sobotę
o 5 pobudka
o 6 znów podróż
przespany przystanek
i deszcz
powrót późną nocą
znów sen w autobusie
kolejna praca
niedziela
znów podróż
znów późny powrót będzie
a jeszcze na wybory
trzeba iść
chce decydować
kto będzie decydował o mnie
ot taki mały lokalny
patriotyzm