piątek, 3 grudnia 2010

czas lilii

nie mogę cię kochać
i ty kochać mnie nie możesz
nie sobie nawzajem
składaliśmy przysięgi
ze już na zawsze
że na dobre i złe
nie sobie nawzajem
budowaliśmy świat
nie mogę cię kochać
uciekać chce
nie mogę
moje serce nie pozwala mi
cofnąć się choćby o krok
tonę w twych myślach
w twym głosie
spojrzeniu skradzionym
w dotyku
nieprzyzwoicie nie dla mnie
roztapiam się
rozpływam się
ginę gdzieś
między twoimi palcami
nie mogę cię kochać
lecz nie kochając
nie będzie już mnie
zabraknie nadziei wiary
zabraknie oddechów
tak słodko przyśpieszonych
tak słodko rozmarzonych
tak gorzko nie dla nas…

nic co nasze prawdą nie jest
nic co nasze nie jest tym
co być powinno
każde słowo skradzione
każde nie w porę
każdy dotyk
nieprzyzwoicie nie dla mnie
nie dla ciebie
każdy świt w ukryciu
który nie powinien się zdarzyć
tyle pragnień które spełnione
będą wyrzutami sumienia…