sobota, 4 grudnia 2010

dobrej nocy

dobranoc wyśniony kochanku
dobranoc
uśnij już
wtulony w moją poduszkę
otulony pościelą nie z moich snów
dobranoc wyśniony kochanku
uśnij już
niech chociaż
twoje marzenia
należą do mnie


dobranoc serce moje
dziś znów zasypiasz w nie moich ramionach
tak cicho tu bez ciebie
tak pusto
tak przeraźliwie samotnie
nie mogę spojrzeć rozmarzonymi
głodnie oczami
w twoją stronę
nie mogę szeptem opowiedzieć ci
o swoich marzeniach
nie mogę dotykiem utulić cię do snu
dobranoc szczęście moje
już nie dla mnie
twój przyśpieszony oddech przed snem