niedziela, 16 stycznia 2011

czas lilii

budząc się
szukam
twojego ciała obok
choć ty już dawno
wyszedłeś
w sobotę
zostaniesz dłużej
żona wyjeżdża z dziećmi
a dziś
tak daleko jeszcze
a dziś
powracają
trujące wyrzuty sumienia


szybkie spotkanie
w hotelowym pokoju
na godziny
myślisz
kochasz go
myślę
kochasz ją
mówisz
 dzieci
mówię
dzieci
i milczymy
oboje
mówisz
zadzwonię
mówię
będę czekać
i wrócimy
do domów
niemalże
jak dwoje
obcych sobie
ludzi


a jutro
jeśli nadejdzie
jakiekolwiek jutro
nic już mnie nie powstrzyma
nie mam sumienia
mam uczucia