środa, 5 stycznia 2011

czas lilii

spoglądając w tę bezgwiezdną noc
bezskutecznie i coraz bardziej
rozpaczliwie szukam księżyca
ostatniego brata smutku
pamiętam jak kiedyś wierzyłam
w nieśmiertelność twoich ramion
dziś już wiem
że one
są domem dla innej kobiety…

twój głos z bardzo daleka dociera
tu
radosnym uniesieniem
wiem że to uniesienie spowodowane jest
spędzeniem tych dwóch przeklętych godzin
w ramionach innej kobiety


przychodzisz do mnie tej nocy
i szczerością dziecka wyznajesz swe najskrytsze pragnienia
uczę się anatomii mego ciała
poznajesz miłość z całej innej strony
bez pośpiechu
bez strachu
że za dwie godziny będziesz musiał opuścić mą sypialnię