sobota, 8 stycznia 2011

czas lilii

odszedłeś
tak nagle
z mojego życia
tak nagle
cicho sie zrobiło
tak nagle pusto
bezbarwnie
nawet czekolada
już tak nie smakuje
jak dawniej
i wino stało się zbyt wytrawne
by samej go pić
ja wiem
nigdy nie należałeś
do mnie
i któregoś dnia
i tak musiałbyś
wrócić
to ona ci była Różą
tylko ten dzień
tak słoneczny
tak przytulny
nawet nie zapłakał
nad moimi łzami…

to nie on
to nie jego dłonie
mnie dotykały
to twój cień
dotykał mego cienia
to nie jego usta
mnie całują
to twój cień
całuje mój cień
to nie on
szepcze mi do ucha
swe pragnienia
two twój cień
spełnia szepty mego cienia
to nie jego oczy
patrzą na mnie
w zachwycie
to twój cień
łakomie chłonie
widok mego cienia
to nie do niego należy
moje ciało
moje serce
i dusza
to twój cień
posiada
absolut szczęścia mego cienia…

nie ma mnie tu
to nie ja
ja jestem tam
gdzie ty
bo ja chce
być zawsze obok
twoich rzęs
nie ma mnie tu
to nie ja
bo ja właśnie
kładę swe ciało
w twoich objęciach
bo ja właśnie
kładę sny
w twoich dłoniach
w jego ramionach tylko mój chłód nocy