niedziela, 23 stycznia 2011

ze starych zeszytów

kolejny wiersz
i kolejny ból twojego nieistnienia
nie było cię
to tylko ja wymyśliłam
naszą historię
gdzieś na drodze
do piekła
nie ma cię
może to i lepiej
przynajmniej
razem ze mną
nie upadniesz…

setki wspomnień
setki słów
jakieś fotografie
kilka listów
obrazy w pamięci
obietnice nigdy
nie mające się spełnić
i dotyk który
nigdy miał nie zadać bólu
moje sny o tobie
oddaje ci dzisiaj
mi nie będą już potrzebne
weź i schowaj gdzieś głęboko
niczym miłość
w którą kiedyś
wierzyłeś