środa, 2 lutego 2011

chandra

wołam o pomoc
nikt nie słyszy
krzyczę
nikt nie odpowiada
miłość i śmierć
już nie istnieją
i nie ma już mnie…

ile lat musi jeszcze upłynąć
ile chwil zniknąć
w szarym zapomnieniu
ile godzin z mego życia
na tylko białe
nic nie znaczące kartki
ile pytań jeszcze pozostanie
nim znajdę odpowiedź
choćby na jedno


kolejne rozczarowanie
i kolejny ból
wszystko czego się łapię
umiera równie szybko
co się urodziło