wtorek, 3 maja 2011

ze starych pamiętników

twoja żona tak piękna dziś
w twoich ramionach
z dzieckiem przy piersi
tak szczęśliwa i tak dla ciebie
uśmiechasz się całujesz ją
i tylko twe oczy błądzą gdzieś
czegoś szukają
nie ma już nic
umarłam


wiem, wiem
musisz iść
w domu
żona, dzieci
w domu
kolacja i sen
aż po świt
tak wiem
tieć
trzeba milczeć i isć dalej
tak wiem