czwartek, 5 maja 2011

ze starych pamiętników

dlaczego tak smutno znów
na mnie patrzysz kochany
przepraszam nie chciałam
zadać ci bólu
przepraszam nie chciałam zapomnieć
nie chciałam zwątpić
nie chciałam odrzucić
twych rąk
twojej miłości
mówiłeś idź i kochaj
tylko tyle
mówiłeś przy mnie bądź
szczególnie wtedy gdy
opuszczą mnie już wszyscy
a dziś każesz mi patrzeć
na jej uda wplecione w twoje
na jej dłonie na twoim barku
nigdy już
na zawsze


leżę tu i tylko złość rozczarowanie
i pustka samotność chłód to on
nie ty to tylko jego dłonie to tylko
jego uda taki obcy ktoś w mojej
pościeli nie czuje nic a jednak
ból niespełnienia