czwartek, 22 września 2011

środa, 21 września 2011

walka

nie chcę walki
ale to dziś
jedyna droga
droga
wyrazista aż do bólu
wiem, że już niczego
nie mogę odmienić
ale muszę walczyć
chociażby o mniej
bolesny upadek
...

ciągle nie mogę sobie darować
że jestem tak nieidealna
nieperfekcyjna
nijaka
chce walczyć o siebie

sobota, 17 września 2011

znów bez ciebie noc

nie mogę usnąć kochanie
czuję na ciele
każdy twój dzisiejszy
nie-dotyk
zbyt uciążliwie
słyszę niewyszeptane
do ucha pragnienia
boję się zamknąć oczy
by nie zobaczyć
przerażającej pustki
zimnej pościeli
bez twych ramion...

pracowniczo....

czasami nie potrafię zrozumieć
tego świata
nie potrafię

<z cenzurą>

wtorek, 13 września 2011

szpitalnie :)

dzwonię na oddział
...
- dzień dobry, leżałam u państwa na oddziale niedawno
i chciałam sie dowiedzieć o pozostałe wyniki moich badań
- eeee widziałem gdzieś zdjęcie pani klatki piersiowej, ale nic tam nie widziełem
....

no cóż mężczyźni potrafią prawić komplementy....

piątek, 9 września 2011

filozoficznie

czasami coś
rozpada się
na tak małe kawałki
że w żaden sposób
nie da się tego
poskładać od nowa
...

p.s. ale czasami
znajdzie się ktoś
na tyle cierpliwy
że i tak będzie próbował

p.s.2 i czasami
temu komuś sie uda...

szczypty nadziei mi potrzeba
po prostu

poniedziałek, 5 września 2011

sobota, 3 września 2011

północ

jesteś cały zamknięty w moich ramionach...

trzymam Cię w nich i pilnuję
żebyś niczego nie pominął
żadnego miejsca na moim ciele

ze starych pamiętników

w czasie spotkań na papierosie
układał mini opowieści o miłości
szczęściu, małżeństwie
pokorze, oddaniu, pogodzeniu (się?)
z samym sobą
- mój anioł stróż
...

piątek, 2 września 2011

z dialogów rodzinnych

Ann - skoro ci nie potrzebna torebka
to po co ją nosisz?
Mam - bo tam mam swój notes i ołówek
a nigdy nie wiadomo kiedy mnie najdzie
genialna myśl...

czwartek, 1 września 2011

dziecko

jestem dzieckiem,
wciąż jestem dzieckiem
zranionym
rozkapryszonym
nieukojonym
i wciąż tęsknie za tym
czego nigdy nie było...