wtorek, 28 lutego 2012

Urodziny

Kwiaty te fioletowe i czerwone i książka ta przed czasem podarowana i sernik. Ważne. Dwie godziny ze znajomymi, potem dwie godziny w ramionach córki - bezcenne. Od dziś mam 27 lat i jestem zdecydowanie w najpiękniejszym okresie swojego życia :)