niedziela, 1 kwietnia 2012

przeczytane w marcu


Niesamowita lektura, szczególnie ze względu na fakt możliwości
 dodatkowego oglądania tego oryginału


Eric-Emmanuel Schmitt - po prostu. 
 
Kulinarnie.

Zgodnie z moją pasją :)

A tu zaskoczenie. Bo niby nie czytam w takim stylu, ale kiedyś w innym życiu śledziłam blog Izy Kuny,
wciągnął mnie. Wciągnęła mnie ta historia, z jakiegoś niewiadomego mi powodu. Może po prostu świetnie napisane? Nie wiem. W każdym bądź razie nie mogłam się powstrzymać. 

I moja perełka.

 Cudowny opis świata w roku moich narodzin. Cudowny obraz niecudownego świata,
podglądany przez genialną Osiecką... niesamowite.