środa, 4 lipca 2012

burza

znów brak mi bezpieczeństwa
Twoich ramion
burza
znów zbyt bezbronna
w bezkresie łóżka
burza
niczym kara boga
za moje grzechy...

wszystkie burze świata
zamknęły się dziś
w mojej głowie
wszystkie mieszają się
w wojnie którą toczę
między sobą
jaki wyrok?
czyja wygrana?
czyj upadek?


dobrze mi teraz
gdy deszcz moczy moje ciało
teraz gdy ciepły wiatr
otula swoimi ramionami
koi rozgrzany do czerwoności ból
Ty tak daleko
że prawie nie ma cię
a ja dziś
tak bardzo potrzebuje
twojego istnienia...