niedziela, 19 sierpnia 2012

A z urlopu pamiętam najbardziej...

dłonie mojego męża
(który mężem jeszcze nie jest)*
otulające mnie czerwonym kocem
i swoimi czułymi ramionami...
dziękuję :)

playlista na dziś...

* ale za rok o tej porze.... :) <17.12.2014r>