niedziela, 9 czerwca 2013

1

No i stało się. Jestem mężatką.
Dziwna sprawa tak po 7 latach narzeczeństwa.
Tak pod prąd jakoś szło to wszystko, jakby w drugą stronę.
najpierw dziecko, potem dom i ślub
i z szukaniem kandydata na resztę życia tak jakby długo się zeszło.*

*ale warto było czekać (19.12.2014r)