niedziela, 16 listopada 2014

ONA

Cały dzień, długo, długo nic. Cisza. Spokój. Ciepły koc,książka, notatnik, ołówek.
I nagle... ONA... wróciła :)... zamieszanie, lekki hałas...bałagan, śmiech i ciepło. Za JEJ radosne powroty, kocham Cię, moje życie :)