środa, 23 grudnia 2015

75 - 78 / 15 Moje świąteczne nowości książkowe :)


 

Wydawnictwo - Wydawnictwo Otwarte
data wydania -  21 października 2015
liczba stron - 352
moja ocena - 10/10

Uwielbiam blog i książki Agnieszki Maciąg, choć na własność jest to moja pierwsza. Jednak w planach mam już zakup kolejnych pozycji. Smak Świąt to niesamowita, piękna, magiczna książka. Pełna spokoju i ciepłych opowieści o żywieniu, o kreatywności w miłości do gotowania. To zdecydowanie mój numer 1. Znajdziecie tu dużo ciekawych przepisów na potrawy zimowe, na rozgrzewające napoje, na zimowa urodę i ubiór :) Znajdziecie tu przepis Agnieszki Maciąg na życie... Polecam

Wydawnictwo - Znak Literanova 
data wydania - 30 listopada 2014
liczba stron - 200 
moja ocena - 8/10

Pierwszy raz miałam w ręku tą książkę z biblioteki, ale jak zobaczyłam ja na przecenie w empiku nie mogłam się powstrzymać. Tym razem Ania Sarmach prezentuje pozycje kulinarne związane z przyjęciami. Na święta proponuje między innymi ekspresowy piernik i śledzie, którymi ja w tym roku uraczyłam swoich bliskich. Wyszły pyszne :) Polecam.

wydawnictwo - Filo
rok wydania - 2010
liczba stron - 192
moja ocena - 7/10

Trochę zbyt WielkoBrytańska, ale bardzo ciekawa pozycja na lekturę przed świętami Bożego Narodzenia. 
Znajdziemy tu pomysły na potrawy świąteczne, na przystrojenie domu, na pakowanie prezentów. Jak dla mnie brakuje trochę tematu ogarniania domu przed świętami, ale i tak warto zajrzeć do tej pozycji. Polecam.
 
wydawnictwo - Lidl
rok wydania - 2015
liczba stron - 300
moja ocena - 6/10

Trzecia z kolei i trzecia w mojej domowej bibliotece książka wydawnictwa Lidla. Niestety chyba najsłabsza. Na plus zapisują się ogólne porady na temat ryb, ciekawe zdjęcia uśmiechniętej Doroty Wellman, niech będzie że i Okrasy :). Na minus raczej to że książka nie jest adekwatna do moich smaków. Ale inspiracje jakąś pewnie z niej zaczerpnę. Jak ktoś miał możliwość pozyskać, jak najbardziej warto wziąć do ręki, ale jakbym miała zakupić raczej bym nie wydała na nią kasy.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

67 - 74/15 W drodze do perfekcyjności- czyli poradniki o pielęgnacji domu

 Nie jestem osobą, która ma zagracony dom, ani która pilnie potrzebuje wizyty Małgosi Rozenek by go odgruzować.  Ale zarówno program PPD jak i książka pokazały Polkom a w tym mi, że jeśli chodzi o sprzątanie są dwie opcje: sprzątać lub nie sprzątać :) A tak poważnie albo nie sprzątamy i później jeśli chcemy ogarnąć ten bałagan to jest bardzo trudno, ciężko i czasochłonne. Albo sprzątamy systematycznie po trochu  i nie mamy "spiny" (jak mawia moja latorośl), nawet przed świętami. A na pytanie mamy, czy teściowej "już posprzątałaś na święta" można odpowiedzieć już na początku grudnia "właściwie tak, została taka tam kosmetyka" :)Wiem łatwo mi mówić, pracuje do 16.00, soboty mam wolne, nie mam (puki co) małego dziecka i co najważniejsze mam prawie perfekcyjnego męża, który zdecydowanie uznaje połowę obowiązków domowych jako swoje, czyli męskie :) Ale jak każda pani domu czasem i ja potrzebuje natchnienia, a co najlepiej się sprawdzi w przypadku książkoholiczki? oczywiście pięknie wydane książki :)

wydawnictwo - Pascal
rok wydania - 2013
liczba stron - 272
moja ocena 8/10

Pierwszy poradnik Perfekcyjnej pani domu. Wcześniej miałam okazję czytać  wersję Anthei Turner i przyznaję że ta nasza rodzima bardziej mi się podoba. Polska wersja jest pięknie wydanym poradniko - albumem. Jest w nim nie tylko sporo rad, ale i zwykłych inspiracji jak można coś ulepszyć, usprawnić. Polecam.
 

wydawnictwo - Pascal
rok wydania - 2014
liczba stron - 328
moja ocena - 8/10

Pięknie wydany, z perfekcyjnymi zdjęciami poradnik powiedzmy uzupełniający poprzednią pozycję "Poradnik Perfekcyjnej Pani Domu". Bo któż z nas nie chciałby być perfekcyjną? Ja bym chciała :)
Pozycja podzielona na dwanaście miesięcy, podzielona również na cykle, dla siebie, dla domu, dla rodziny. Przyznaję mam słabość do takich książek, szczególnie że uwielbiam rozplanowywać swoją pracę na rzecz domu, choć jak to często bywa rzeczywistość śmieje się z moich planów. Ale wyznaję zasadę że w życiu nie chodzi o to by być idealnym (bo już wiem, że się nie da), ale o to by do tej perfekcyjności dążyć. A ta pozycja mi w tym pomaga. Polecam.
Wydawnictwo - Wydawnictwo Literackie
rok wydania - 2015
liczba stron - 252
moja ocena - 10/10

Ta książka to zdecydowanie moja perełka jeśli chodzi o książki dotyczące prowadzania domu. Znalazłam w niej przepis jak sprzątać, ale przede wszystkim jak czerpać radość, siłę i spełnienie ze sprzątania i prowadzenia domu. Jest tu recepta jak dbać o dom, wystarczająco lecz perfekcyjnie, jak pokochać ten dom, jak stworzyć w nim magię... polecam i naprawdę lubię. :)
wydawnictwo - Muza
rok wydania - 2015
liczba stron - 224
moja ocena - 8/10

Co prawda jeśli chodzi zarówno o tę jak i dwie poniższe pozycje trzeba przyznać nie są odkryciem ameryki, nie znajdziemy tam super odkrywczych rzeczy. Wręcz przeciwnie. Ale tak z drugiej strony nie do końca chodzi mi o znalezienie w tych książkach recepty na sprzątanie. Chodzi mi o odkrywanie wciąż pasji i radości w prowadzeniu domu. Magia sprzątania jest typową pozycją w stylu odgruzuj swój dom. Sprzątnij go raz a porządnie. Ale dla tych co jak ja sprzątają systematycznie, jest również ciekawą pozycją. Polecam.
wydawnictwo - czarna owca
rok wydania - 2013
liczba stron - 224
moja ocena - 7/10 

rok wydania - 2015
liczba stron - 160
moja ocena 8.10

 

  Wydawnictwo: Helion
Seria Wrox
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 152
moja ocena - 9/10 

To pierwsza pozycja, którą zakupiłam w drodze do doskonałości. Bardzo rzeczowa, prosta, pomocna. W dodatku w niewielkiej, wygodnej formie. Polecam.


Wydawnictwo Axel Springer Polska
Seria Fakt
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 96
moja ocena - 5/10

poniedziałek, 7 grudnia 2015

66/15 David Lagercrantz - Co nas nie zabije

Cykl - Milenium - tom 4
Wydawnictwo - Czarna owca
liczba stron - 504
moja ocena - 9/10

Kontynuacja trylogii Milenium Stiega Larssona. Czy udana? Mimo różnych opinii moim zdaniem jak najbardziej. Początek był dla mnie takim przestawieniem się z pytania czy autor udźwignął temat, na totalne wciągnięcie się w fabułę. Poza tym wszystko w tej książce było. I dobry thriller/sensacja/kryminał i akcja i treść i postacie, które dojrzewają w sobie nie tracąc swojego uroku i tajemnicy. Gwiazdka mniej za zbyt małą rolę Lisbeth Salander. Ale gorąco polecam i zdecydowanie czekam na więcej.

czwartek, 3 grudnia 2015

63/64/65 / 15 Kulinarnie

autor -
wydawnictwo - Buchmann Sp. z o.o.
rok wydania - 2014
liczba stron - 160
moja ocena 8/10

Książka zdecydowanie spełniła moje oczekiwania względem niej.  Zawiera przepisy na koktajle owocowe, warzywne, mleczne, deserowe i alkoholowe. Zdecydowanie polecam szczególnie dla tych, co tak jak ja poszukują inspiracji.


wydawnictwo - Świat książki
rok wydania - 2012
liczba stron - 128
moja ocena - 7/10


wydawnictwo - Publicat
rok wydania - 2013
liczba stron - 160
moja ocena - 5/10 
(szału nie ma)


wtorek, 1 grudnia 2015

62/15 - Jodi Picoult - To, co zostało

Seria - Kobiety to czytają!
Wydawnictwo -   Prószyński i S-ka
rok wydania - 2013
liczba stron - 560
moja ocena - 10/10

Uwielbiam całą sobą książki Jodi Picoult. Pomimo bardzo różnego moim zdaniem poziomu, każda, co do jednej jest warta by po nią sięgnąć i każda pochyla się nad istotnym problemem, czy może raczej istotnym pytaniem. Każda wymaga głębszej refleksji. Czytając "To, co zostało" kilka razy zamykałam ją, zamykałam oczy i otwierałam serce i umysł. Czy można odpowiedzieć sobie na pytania, które sobie zadajemy? Na pytania o nasze człowieczeństwo? O to jakim człowiekiem jesteśmy? Ja bardzo często zadaje sobie tego typu pytania i "filozofuje" nad tym. Szukam odpowiedzi co jeszcze mogę w sobie ulepszyć, nad czym mogę popracować by być takim człowiekiem jakim chce być. Nie idealnym, ale lepszym. Lektury takich pozycji, zdecydowanie pomagają mi w tym poszukiwaniu. Zdecydowanie polecam.

poniedziałek, 9 listopada 2015

61 - Życie w pożyciu - Szymon Majewski

wydawnictwo - Zwierciadło
rok wydania 2015 (maj)
liczba stron - 208
moja ocena - 9/10

Zbiór felietonów Szymona Majewskiego. Przyznaje że dzięki tym felietonom właśnie sięgnęłam po tą książkę. Kocham je (te felietony) całą sobą. Pewnie szczególnie dlatego, że mam wrażenie że w większości przypadków opisują nas (mnie i mojego męża) i nasze życie, nasze dialogi i naszą codzienność, o której często piszę że jest takim świętem.Poza tym to oczyszczające spojrzeć na burzliwe momenty z poczuciem humoru. Mam nadzieję że w naszym codziennym życiu również to się udaje. Zdecydowanie Polecam. :)

P.s. Czemu w takim razie 9/10? Ponieważ w książce liczącej 208 stron, gdzieś 1/3 to zdjęcia autora... No bez przesady, już wolałabym kilka zdjęć drzewka któremu za gorąco było na klatce schodowej :). Po podsumowaniu warto sięgnąć po tą lekturę, ale raczej z biblioteki. :)

poniedziałek, 2 listopada 2015

Wszystkich Świętych i Zaduszki


Święto Wszystkich Świętych i Zaduszki. Ja oddaje w te dni ciepłe myśli swoim bliskim, wspomnienia i radość z tego że byli, że dali mi to co tworzy moją osobę. Zdecydowanie mimo tęsknoty, nie jest to dla mnie smutne święto. A chyba w większości domów tak właśnie się je obchodzi.Ale w końcu, co ja tam wiem, o życiu. Kładę kwiaty na grób bo bliscy je lubili, zapalam znicz bo łatwiej skupić mi się na modlitwie gdy płonie. Odwiedzam groby najbliższej rodziny by powspominać, odwiedzam groby dalszej rodziny, by pamiętać o korzeniach i przekazywać je następnym pokoleniom. Wszystkich Świętych to dla mnie nie tylko czas zadumy nad przemijaniem i życiem, ale święto pamięci.

60 - Małgorzata Braunek - Jabłoń w ogrodzie może jest blisko.


Wydawnictwo - Znak
Rok wydania - 2012
liczba stron - 256
moja ocena - 10/10


Ikona polskiego kina u szczytu sławy, rozczarowana dotychczasowym życiem, także sobą, wyrusza do Indii i Tybetu, gdzie spotyka Dalajlamę. Odkrywa świat buddyzmu i samą siebie. Pytanie „kim jestem?” powraca do niej obsesyjnie. Dlatego wytrwale kroczy drogą zen. W końcu sama zostaje nauczycielką buddyzmu - prowadzi medytacje. Po latach nieoczekiwanie wraca na ekrany. Dlaczego i czy wbrew sobie?
O swoich wątpliwościach, wyborach życiowych i rodzącej się świadomości tego, kim naprawdę jest... o fascynującym i kolorowym życiu, z dystansem i poczuciem humoru rozmawia z Arturem Cieślarem./ źródło: www.znak.com.pl/

Uwielbiam. Kocham całą sobą takie książki. Takie rozmowy z takimi postaciami. Małgorzata Braunek zawsze była dla mnie fascynującą osobą. Ikona kina, której życie wewnętrzne zdominowało to zewnętrze. Która swoim życiem, była nie tylko nauczycielką, ale i autorytetem. 
Książkę pochłonęłam całą sobą. Otworzyłam się na nią i pobrałam z niej to co najbardziej fascynujące w życiu. Jest to pozycja pełna miłości do ludzi, do świata, do siebie. Bardzo polecam. Szczególnie na czas zadumy nad życiem. Choć absolutnie nie jest to książka o śmierci. Z uwagi na to że Małgorzata Braunek zmarła już po jej wydaniu. Wręcz przeciwnie, jest to książka o pięknym,  niezwykle zwykłym życiu. Ta książka rozbudziła we mnie na nowo nadzieję, miłość. Dała siłę, której w tym momencie potrzebowałam. Za takie książki można tylko dziękować. Dziękuje.

poniedziałek, 26 października 2015

59 - Jo Nesbo - Człowiek nietoperz

 Cykl: Harry Hole (tom 1) 
 Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
rok wydania - 2014
liczba stron - 344
Moja ocena 7/10

Wstyd się przyznać, ale chyba jestem nieliczną osobą z kręgu blogerów, która nie czytała żadnej z książek Nesbo.  No cóż. Po pierwsze nie było mi po drodze, po drugie czytałam inne kryminały (głównie Lackberk, Coben), po trzecie sama nie wiem. 
Niestety jak na gwiazdę kryminału moje wrażenia są takie sobie, nijakie i chyba nawet lekko umęczone. Na obronę mam to, że to pierwsza pozycja z cyklu i już postanowiłam że dam szansę temu autorowi i spróbuję się z nim zaprzyjaźnić jeszcze raz i sięgnę niebawem po kolejną cześć serii. 
Czy polecam? Raczej tak. Szczególnie że jak wieść niesie później jest lepiej. :)

niedziela, 4 października 2015

Podróż

Kocham cie moje życie:
Za poranek z książką
Za przedpołudnie z rysownikiem
Za popołudnie z imprezą
Za noc w drodze.
Kocham Cie moje życie za tęsknotę za Młodą i Małrzonem. 

Oczyszczanie przestrzeni

Kocham Cie moje życie:
Za czas dla siebie
Za Młodą u dziadków (uwielbia to)
Za oczyszczanie szafy (wygląda teraz pięknie i minimalistycznie)
Za to że mogłam oddać swoje rzeczy, które już nie cieszą, innym
Za pakowanie się (lubię to)

Efektywnie

poniedziałek, 28 września 2015

56.57.58 - Grzegorz K. Witkowski - Grunt do Bunt (rozmowy o Jarocinie)

Wydawnictwo - InRock 
data wydania - 2011, 2012, 2013
liczba stron - 520, 500, 752
moja ocena - 9/10, 8/10, 7/10

Na Jarocinie pierwszy raz pojawiłam się w 2013 roku, czyli długo po wznowieniu festiwalu, którego tak naprawdę nie można nazwać kontynuacją festiwali z lat 80 i 90. "Tamte" Jarocina znam bardziej z echa rozmów mojego brata z jego kolegami, którzy w tamtych czasach jeździli na festiwal.  A teraz poznałam go niemalże od strony kuchni. 
Pierwsza cześć rozmów wciągnęła mnie bez reszty, druga trochę już męczyła, trzecia natomiast okazała się kontynuacją zmagań z doczytaniem tej serii do końca. Może moim błędem było czytanie wszystkich części jedna po drugiej? Czytając tak, jak wychodziły z rocznym odstępem, można do niektórych faktów powrócić jeszcze raz, bez znudzenia. A jednak powtarzające się pytania i zbieżne odpowiedzi skutkowały szybkim znudzeniem. Tak czy inaczej zdecydowanie polecam. Szczególnie w lipcu w drodze pociągiem na Festiwal :) Choć może nie w dawce 3 sztuk jednocześnie.
 

#troje