poniedziałek, 4 maja 2015

Paullina Simons - "Pieśń o poranku"


Wydawnictwo - Świat Książki
rok wydania - 2013
liczba stron - 688
moja ocena - 7/10

To chyba najniższa ocena dla książek tej autorki. Książka z jednej strony wciąga, a z drugiej denerwuje, zniechęca, każe od siebie odpocząć... Książka o tym, że nawet będąc bardzo szczęśliwą można popaść w tarapaty niczym u Anny Kareniny. Książka o walce, o wyborach, o decyzjach. Książka o oddaniu, o poświęceniu, o miłości, pożądaniu. W pewnym momencie męczyło mnie jednak wprowadzenie do historii, do rozwinięcia akcji, która jak na mój gust niewiele się rozwinęła. A mimo to nie brakuje tej książce magii Simons. Jej świata. Tylko gdzieś z tyłu głowy kołatało mi się pytanie, czemu autorka tak bardzo pokarała swoich bohaterów...