poniedziałek, 29 czerwca 2015

Notatki z życia

Miałam spróbować, to próbuję. Akcja rozbudzamy kreatywność rozpoczęta 😁
Co prawda nie są tak genialne jak u Myślenie wizualne, ale próbuję. 



wtorek, 23 czerwca 2015

Boso po plaży :) Kocham takie zachody słońca :)


Samotność

Pierwsze 24 godziny oddzielnie. Tym razem oboje w rozjazdach. To zupełnie inny dzień, gdy nie kroczysz u mego boku. Nie mam jak Ci opowiadać o alternatywnej rzeczywistości którą przeżywam w swoim sercu. Czekam już na Twój powrót.

Przerwa na kawę :)


Dzień ojca

Mój tata. Gdy wspominam swoje dzieciństwo, zawsze jest tam On. Cudowny człowiek. To On nauczył mnie rysować, pisać, nauczył mnie tabliczki mnożenia, wielu wierszyków i piosenek. Nauczył mnie jazdy na rowerze i budować zamki w piasku. On nauczył mnie pływać. Nauczył mnie że w życiu warto być człowiekiem, że marzenia mogą się spełniać ale trzeba nad nimi pracować , że droga to podróż w nieznane, że każdy dzień jest nową kartą. Nauczył mnie wiary w to że może życie to nie bajka, ale to ode mnie zależy jak zapiszę jej karty. Nauczył że zasługuje na szczęście i dobro. A także że jeżeli można coś dla kogoś uczynić należy to zrobić.
Za takiego ojca kocham Cie, moje życie.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Dzień dobry. ( W podróży nad Zalew Zegrzyński :))


Z cyklu: Ukochane - Listy na wyczerpanym papierze


Wydawnictwo - Agora SA
rok wydania - 2010
liczba stron - 2016
moja ocena - 10/10

 Może nie jestem obiektywna w swojej ocenie tej książki, jednak całym sercem zakochana jestem w Agnieszce Osieckiej. W tym co napisała, w tym jaka była, w tym jak żyła. I piszę to z całą powagą i mimo tych wszystkich cierpień i walk z życiem które przeszła. Może właśnie dlatego ją kocham, bo była / jest prawdziwa. Nadal. 

Jeśli chodzi o książkę, jest to pięknie wydany album z listami Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory. Jest to album zawierający pocztówki, zdjęcia i co najważniejsze słowa. Wiele pięknych, ale i tych zwyczajnie magicznych słów. Zdecydowanie Polecam. Nie tylko dla tych co tak jak ja kochają Agnieszkę Osiecką, cenią twórczość Jeremiego Przybory, ale i dla tych co tęsknią za tamtymi czasami.

 

44/15 Lucy Maud Montgomery - Wymarzony Dom Ani

Wydawnictwo - Bellona
Seria - Perły literatury młodziezowej
cykl - Ania z Zielonego Wzgórza - (tom 5)
Rok wydania - 2015
liczba stron - 384
moja ocena 8/10

Zaczęłam tę książkę 15 lat temu, wtedy kiedy na świat miała przyjść moja cudowna Ania. (Podświadomie wiedziałam że to będzie córeczka :)) Odłożyłam w połowie po tym jak Ania traci swoje dziecko. Wtedy było to dla mnie zbyt trudne do czytania. Teraz sięgnęłam po nią znowu, ponieważ w jakimś stopniu nasze życie zatoczyło koło. Ania ta moja, zachorowała, potem leżała w szpitalu, a ja obok jej łózka, podczas jej snu oddawałam się niedokończonej kiedyś lekturze. Wchłaniałam ciszę, spokój i prostotę świata tej książki, wchłaniałam pokonywanie bólu (w płynącym czasie) i wchłaniałam szczęśliwe zakończenie (w które wierzę i dla siebie). Potrzebna mi była ta lektura. Szczególnie teraz.

Za takie książki, w takich chwilach, Kocham Cię, moje życie.

piątek, 19 czerwca 2015

43/15 - Matthias Nollke - Techniki kreatywności - taki przerywnik


  Wydawnictwo - Flashbook.pl
rok wydania  - 2008
liczba stron - 111
moja ocena - 6/10

Taki przerywnik. Trochę czegoś innego oczekiwałam od tej książki. I szczerze mówiąc dla mnie za mało rozwinięte zostały tematy zawarte w tej pozycji. Na plus można zapisać: ładne, ciekawe i nowoczesne wydanie, przegląd technik i adresy gdzie swoją wiedzę można rozszerzyć, no i rozmiar idealny na przerywnik. Polecam. 

czwartek, 18 czerwca 2015

42/15 - Niechciana - Barbara Kosmowska

Wydawnictwo - Literatura
Seria - Plus Minus 16
rok wydania - 2013
liczba stron - 208
moja ocena - 9/10
(ale nie jest to ocena obiektywna)

Bardzo trudna i zarazem lecznica okazała się dla mnie ta lektura.  Szczególnie gdy teraz czas zatoczył swoje koło, 15 lat temu na świat przyszła moja córka, była niespodziewana. A jednak wyczekiwana. Teraz piętnaście lat później, okazało się że choruje na ból duszy. Obie w tym samym wieku zmagamy się z wielkimi problemami, zbyt dużymi jak na nasz wiek. Jakieś fatum? Może. A jednak mam nadzieję że i teraz okaże się że nie tylko my kochamy życie ale i ono nas.
 

wtorek, 16 czerwca 2015

41/15 "Jak wytrzymać w szkole" - czyli jeszcze nie wakacyjnie :)


seria/cykl - Niezbędnik nastolatka
wydawnictwo - Zielona sowa
data wydania - ok 2012
liczba stron - 160
moja ocena - 7/10

Zalety - kolorowa, przejrzysta, pięknie wydana
Wady - zbyt dziecięca.
 Polecam ponieważ: zawiera wiele ciekawych, cennych informacji, czytelnych dla nastolatka.

 

piątek, 12 czerwca 2015

czwartek, 11 czerwca 2015

35/15 - Kaja Piatkowska - Po prostu mnie przytul



wydawnictwo - Novae Res
rok wydania - 2012
liczba stron - 232
moja ocena 9/10

Bardzo trudna, przygnębiająca książka. Szczególnie dla mnie, teraz. Depresja towarzyszy niestety w moim i mojej córki życiu, a przez to w życiu całej rodziny. To bardzo trudna choroba, jak rak duszy. Człowiek jest odcięty od świata, schowany w swoim bólu. Nie czuje pór roku, upływu czasu, smaku, zapachu, głodu. Czuje tylko ból, ból większy, do granic wytrzymałości. Ból w sercu, głowie, w ciele, nie fizyczny, a jednak do granic istnienia.

Książka ta jest tym bardziej przerażająca że opisuje brak empatii u ludzi, którzy mają pomóc bohaterce. Brak wsparcia ze strony rodziny, a na dodatek pokazuję rodzinę wręcz w pewien sposób patologiczną. Z drugiej strony daje nadzieję, której osobom chorym jest bardzo potrzebna. 

Polecam. Nie tylko dla osób chorych, albo zmagających się z chorobą bliskiej osoby, w szczególności dziecka. Polecam również tym którzy nie mają z nią do czynienia.

wtorek, 9 czerwca 2015

poniedziałek, 8 czerwca 2015

730. - 2 lata z moim mężem

Małe święto...
2 cudowne lata, pełne słońca, pełne chmur, które razem przeganialiśmy.
Najtrudniejszy egzamin z więzi rodzinnych, który myślę zdajemy pomyślnie.
W chwili szczęścia stawaliśmy na wysokości zadania, w momencie próby, stanęliśmy jeszcze wyżej.
Żadne z nas nie spodziewało się że los nas tak doświadczy, bo czy jest coś gorszego niż choroba dziecka? A jednak, stajemy się jeszcze bliżsi, jeszcze mocniejsi. Jako małżeństwo, jako rodzina.
Za takiego męża, za rodzinę, za naszą trojkę, niewyobrażalnie, do granic istnienia kocham Cię, moje życie. 

Tylko Ty możesz mnie kochać jak wiatr,
Z włosów moich pleść warkocze i w dłoniach spać.
Tylko Ty umiesz wymyślać mi świat,
Sprzedać uśmiech na dzień dobry, bym mogła wstać.

Jesteś moim najlepszym snem,
Snem, jaki przyszło mi teraz śnić,
Snem na same pogodne dni.
Z Tobą będzie mi dużo lżej
Niż wczoraj, gdy miałam do jutra wejść.
Z Tobą smutku już będzie mniej.

O tak, będę Cię kochać jak ptak,
W długą podróż Cię zabiorę, nie będziesz sam.
Tylko Ty możesz mnie kochać jak nikt,
Proszę więc w to uwierz mi i otwórz drzwi.

Jesteś moim najlepszym snem,
Snem, jaki przyszło mi teraz śnić,
Snem na same pogodne dni.
Z Tobą będzie mi dużo lżej
Niż wczoraj, gdy miałam do jutra wejść,
Z Tobą smutku już będzie mniej.

Wreszcie

Wreszcie w pracy. Kto by pomyślał że aż tak będę się cieszyć. :) A jednak. Taka mała chwila normalności. Ludzie z którymi można rozmawiać o innych sprawach niż choroba dziecka. Czas magicznych 8 godzin, poświęcony innym, a nie na rozmyślanie o problemach. 8 godzin... dla mózgu, jak wakacje od codzienności.

sobota, 6 czerwca 2015

Szpitalna prasówka

Zbyt wiele stresu by skupić się na książce. Poza tym czym lepiej zaciekawić młodą nastolatkę niż kolorowymi fotkami?