poniedziałek, 8 czerwca 2015

Wreszcie

Wreszcie w pracy. Kto by pomyślał że aż tak będę się cieszyć. :) A jednak. Taka mała chwila normalności. Ludzie z którymi można rozmawiać o innych sprawach niż choroba dziecka. Czas magicznych 8 godzin, poświęcony innym, a nie na rozmyślanie o problemach. 8 godzin... dla mózgu, jak wakacje od codzienności.