piątek, 3 lipca 2015

Z cyklu samotny wieczór, bez męża - Big Love


Kraj - Polska
Rok - 2012
moja ocena 8/10

Mocny, wstrząsający film. Długo się zbierałam do jego obejrzenia, aż natknęłam się na niego skacząc po kanałach w pewien samotny wieczór. Opinie na jego temat są skrajne, od nominacji do Węży, po nominacje do Złotych kaczek. Jaki więc jest naprawdę? Temat oklepany, sytuacja specyficzna, gra aktorska ciężko mi ocenić, bo szczerze pisząc skupiłam się na innych aspektach filmu.
Przez cały film towarzyszyły mi dwie myśłi.
Zawsze może zdarzyć się kombinacja takich dwojga ludzi, których miłość okaże się zbyt wielka, zbyt uzależniająca, zbyt bolesna, zbyt hermetyczna i zaborcza. Miłość z którą nie da się żyć, a której brak powoduje zatrzymanie akcji serca. 
Po drugie, taka miłość jest jak choroba, powoduje zamknięcie w tej miłości, poza tym nikt kto nie był na nią chory, nie jest w stanie zrozumieć chorego, a kto wyzdrowiał wraca we wspomnienia i nie wierzy...