wtorek, 3 maja 2016

25/2016 Małgorzata Musierowicz - Dziecko piątku

cykl - Jezycjada (tom 9)
wydawnictwo - Akapit Press
data wydania - 1993
liczba stron - 176
kategoria - literatura młodzieżowa
moja ocena - 9/10

strona autorki - musierowicz.com.pl



 

Kończy się rok szkolny. Nie wszyscy jednak spieszą się do domu. Aurelia Jedwabińska wątpi, aby ktokolwiek interesował się jej świadectwem. Konrad Bitner zaś woli przygotowywać przedstawienie swojej jednoosobowej trupy teatralnej, aniżeli biec z cenzurką do starszej siostry, Beaty.
I tak się poznają: on, młody, niespokojny artystyczny duch, i ona, troszkę zagubiona, z poczuciem osamotnienia, ale samodzielna i zaradna osóbka. Czas wakacyjny spędzony w Pobiedziskach pozwala im lepiej się poznać, daje też Aurelii szansę spotkania z nie odwiedzaną od lat babcią i przynosi nową znajomość z Arturkiem Gburkiem. Oczywiście ta nowa znajomość niezbyt mile odbierana jest przez Konrada... / opis: www.akapit.press.com.pl

Przyznam szczerze że, nie wiedząc o tym, sięgając po tę książkę, okazało się że z wielkim utęsknieniem czekałam na niąę. Czekałam od  przeczytania "Opium w rosole". Bardzo byłam ciekawa dalszych losów małej Aurelii Jedwabińskiej. Niestety autorka zgotowała jej smutny los :( Śmierć matki poprzedzona odejściem ojca, do tego niewyjaśnione nieporozumienie z jedną z sióstr Borejko, a co za tym idzie - odcięcie się od nich i wielka samotność.  
Z pomocną dłonią i wielkim sercem i otwartymi ramionami czeka na Aurelię babcia z którą dawno już się nie widziała, W jej życie wparuje też Konrad Bitner (znany z "Brulionu Bebe B".) artystyczny duch, jak również Gburek (naukowa dusza) również zabiegający o względy młodej dziewczyny. Czym ta rywalizacja serca z rozumem się zakończy? Jeśli jeszcze nie czytaliście tej cześć Jezycjady, nie zwlekajcie.