czwartek, 14 lipca 2016

40/2016 nie zadręczaj się drobiazgami mamo - Kristine Carlson


wydawnictwo - Rebis
rok wydania - 2012
liczba stron - 360
kategoria - poradniki
moja ocena 6/10

Pierwszy raz miałam okazję sięgnąć po książkę tej autorki. Przyciągnął mnie do niej tytuł. Od lat (ciągnących cię całe wieki, czyli odkąd zostałam matką) walczę z zadręczaniem się o rozmaite drobiazgi związane ze swoim macierzyństwem i córką. Zadręczam się i nakręcam sama, rozdmuchując problemy, do rozmiarów katastrofy i często są to problemy których moja córka w ogóle nie zauważa. Bo jakże by inaczej często zamartwiam się o rzeczy, które nigdy się nie wydarzyły. Więc jak widzicie to idealna książka dla mnie. Czy dla Was też? Myślę że tak, jest to miła, sympatyczna, niewymagająca książka na jeden, dwa wieczory (w przypadku bardziej zabieganych mam), która może zainspiruje Was do poszukiwania spokoju i większej dawki szczęścia i satysfakcji z macierzyństwa. Czy ta książka wniosła coś w moje życie? Na pewno to by umocnić się w tym co jest ważne, że warto dalej nad tym pracować, że warto dalej szukać sposobów na to by eksponować radość w miejsce zmartwień. Polecam, choć niektóre punkty wydały mi się absurdalne.