piątek, 23 grudnia 2016

78/2016 Slow Life według Ojca Leona / Leon Knabit OSB




Wydawnictwo - Znak
Data wydania - 14.11.2016
Liczba stron - 256
kategoria - religia
moja ocena 7/10

Zajrzyj do środka :)

Gdy tylko zobaczyłam w zapowiedziach Wydawnictwa Znak kolejną książkę Ojca Leona, już byłam w pogotowiu do jej nabycia :). Piękna, kolorowa, radosna okładka, wspaniałe nazwiska współtworzące projekt i oczywiście Ojciec Leon. Postać kultowa, jak dla mnie stanowiąca kwintesencje nauczania o Kościele, idealny kandydat do rozważań na temat wiary i życia. Do tego przeprowadzone rozmowy, odbyły się w jednym z najbardziej pasujących do nurtu "slow" miejscu, za murami tynieckiego klasztoru :)

Książka posiada elegancką i przejrzystą szatę graficzną, cudowne zdjęcia i jest zbiorem najpiękniejszych cytatów o życiu. :). Kompozycja publikacji podzielona jest na 7 dni (tygodnia), zawiera w sobie sześć wywiadów, siódmy dzień to oczywiście czas na odpoczynek.

Cykl rozmów rozpoczyna Marcin Prokop, opowiadający o o umiarkowaniu ( w jedzeniu), ojcostwie, poszukiwaniu siebie i swojej drogi, popularności i mediach.
Drugi dzień należy do Anny Dymnej, która rozmawia o radości, o naszych niedoskonałościach, ułomności, walce z bólem, o młodych, depresji, kotach, niepełnosprawności i tym czasem pomiędzy młodością a starością.
W trzecim dniu pojawia się Cezary Nowak "Cezik", który rozprawia o wykształceniu, talencie, muzyce, ojcostwie, młodości i jej przywilejach a także hejcie w Internecie.
W czwarty dzień swój dialog z Ojcem Leonem prowadzi Marek Kamiński, który zmierza się z tematami: pielgrzymowania, niespodziewanych spotykań z ludźmi którzy pojawiają się na naszej drodze, odnajdywaniu siebie.
Piąty dzień to czas dla Joanny Kołaczkowskiej i rozmowy o trudnej sztuce nicnierobienia, poczuciu humoru, radości, śmiechu, o roli przekleństw, papieskich kremówkach, a także instytucji kabaretu jako miejscu oglądania rzeczywistości z dystansu.
Zakończeniem cyklu jest dzień należący do Krzysztofa Skórzyńskiego. W tym czasie konwersacja dotyczy zagadnień: handlu w niedzielę, umiejętności słuchania całym sobą, jak rozmawiać z przedstawicielami innych religii, sporu w naszych genach, o podziałach politycznych, komentowaniu rzeczywistości, otwartości na drugiego człowieka. 

Książkę tą czytałam w pierwszym tygodniu drugiej połowy grudnia i poprzez wydarzenia w Aleppo, Niemczech i Polsce nabrała dla mnie wyjątkowej wagi. Bo gdy z mediów dobiegały smutne wiadomości, ja dzięki tej niewielkiej właściwie publikacji., przenosiłam się na chwile w inny świat. Ten slow... I gdzieś może miałam z tyłu głowy, takie ciche "to już było". Mam nawet w domowej biblioteczce takie rozmowy o rzeczach ważnych i ważniejszych... a jednak czy o tych fundamentalnych sprawach nie można, nie powinno się dyskutować bez końca?

"Slow Life według Ojca Leona" to lektura nie tylko dla Katolików - to rozmowy o życiu slow i bardziej do mnie przemawiają niż niektóre książki z tego nurtu.
Dla katolików z kolei, to odkrywanie na nowo, tej, moim zdaniem, najlepszej drogi religii, poszukiwaniu, miłości, radości i dziękczynieniu. To Idealna książka na czas przed świętami, jako rekolekcje domowe, jak również na czas między świętami do rozważań na Nowy rok :)
Gorąco Wam polecam.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa